1. Opiekunka


    Data: 20.04.2024, Kategorie: Anal Dojrzałe Autor: intensivekiller

    ... spotkania się.
    
    -Przywykłem do tego, że pani zawsze była w pobliżu. Teraz siedzę sam.
    
    -Przecież nie mogę być z Tobą cały czas, jesteś na to już za duży.
    
    -Tak, tylko o wiele lepiej się spędza czas kiedy można z kimś porozmawiać.
    
    -Tęsknisz za mną co?
    
    Tęskniłem za dotykiem jej dłoni na moim policzku, za tym, jak przeczesywała mi włosy palcami, a najbardziej za całusami które czasami przemycała na pożegnanie lub gdy wygrałem mecz.
    
    -Jasne, że tak. Lubiłem pani towarzystwo. Może spotkamy się i porozmawiamy?
    
    -Świetny pomysł, kiedy masz czas?
    
    -Cóż no.. liczyłem, że może teraz moglibyśmy gdzieś iść.
    
    -Wybacz, ale właśnie jestem w drodze na imprezę urodzinową mojej koleżanki. Musimy kiedy indziej się dogadać.
    
    -Dobrze więc, dam pani mój numer telefonu, jak będzie pani wolna czekam na telefon.
    
    Patrzyłem jak odchodzi trochę zawiedziony. Nie wiem sam co sobie ubzdurałem, ale liczyłem na coś więcej. Wróciłem do domu i usiadłem przed telewizorem. Miałem już otworzyć sobie piwo gdy zadzwonił mój telefon. Odebrałem, wcale mnie nie dziwiło, że to Ewa. Zapytała czy mam samochód i czy mógłbym po nią przyjechać pod adres który mi poda. Bez wahania się zgodziłem i ruszyłem w drogę. Zajeżdżając pod dom widziałem ją z daleka. Wsiadła bez słowa. W milczeniu oczekiwałem na to co powie. Podała mi swój adres i ruszyliśmy. Nie mogłem się powstrzymać i zapytałem o co chodzi.
    
    -Pokłóciłyśmy się. Zarzucała mi, że uwodzę jej syna.
    
    -W sumie nie wiem co powiedzieć. To ...
    ... prawda?
    
    -Oczywiście, że nie. Ty też mi nie wierzysz?
    
    -Akurat ja pani wierzę, co jak co ale ufam pani.
    
    Jeszcze kilka razy upewniłem ją, że jestem po jej stronie. Ewa stała się od razu jakby weselsza. Czułem, że ona również potrzebuje kogoś z kim może spędzać czas. Na miejscu przekonałem się, że mieszka w całkiem sporym domu z równie sporym ogrodem. Było już późno, pomogłem zamknąć Ewie bramę i furtkę po czym ruszyłem za nią do domu. Całkowicie zamierzonym kroczyłem za nią. Sukienka ciasno opinała jej pośladki. Wyjątkowo przyjemny widok ruszającego się tyłeczka wprawiał mnie w coraz większe zakłopotanie. Po wejściu do środka Ewa kazała mi usiąść w salonie na sofie, rozgościć się i poczekać na nią. Kilka minut nieobecności mojej byłej niani dało mi możliwość rozejrzenia się po salonie. Widziałem zdjęcia, była na nich sama. Usłyszałem tupanie jej obcasów. Weszła do salonu w rękach trzymając dwa kieliszki z winem. Wręczyła mi jeden po czym usiadła obok mnie wciągając kolana na sofę.
    
    -Chyba nie powinienem pić skoro przyjechałem samochodem.
    
    -O nie. Dziś nigdzie już nie pojedziesz. Zostajesz u mnie.
    
    -Dobrze więc, do dna.
    
    -Tylko mam jedno łóżko.
    
    -Mogę spać na sofie mnie to nie robi problemu.
    
    -Źle mnie zrozumiałeś. To była informacja dla Ciebie, że śpisz ze mną. Oboje jesteśmy już dorośli, to nic złego.
    
    -No tak, tylko, że...
    
    -Za bardzo się przejmujesz. Równie dobrze moglibyśmy się tutaj kochać i nic się nie stanie.
    
    -O rany, ja nawet.. nie wiem co ...
«1234...»