1. Sasiadka w potrzebie XVII (Wyjasnienia cz.1)


    Data: 19.05.2024, Kategorie: Inne, Autor: Adam

    ... mieszkaniu, pozostaje w mieszkaniu. Podała mi szklankę wody i kieliszek białego schłodzonego wina na rozluźnienie.„Wypij to wino jednych tchem, doleję Ci kolejny kieliszek” - kiedy to uczyniłam, jeszcze czterokrotnie uzupełniała mi szkliwo. Poczułam jak delikatnie alkohol daje o sobie znać. Nie byłam pijana, ale delikatnie rozluźniona, tak w sam raz. Do pokoju weszła Elena, ubrana w czarny komplet erotycznej bielizny, czarne pończochy z dedykowanym pasem do nich, podwiązki, czarna szpilka, rozpuszczone, lśniące włosy. Wyglądała jak milion dolarów. Ja ze swoim zgrabnym, ale bladym ciałem, zwykłym białym komplecie bielizny wyglądałam żałośnie. Usiadła na fotelu obok łóżka, założyła nogę na nogę w oczekiwaniu. Tuż za nią weszło dwóch facetów z którymi widziałam się chwilę temu w salonie. Byli w samych bokserkach. Ich muskulatura imponowała, sześciopaki na brzuchach, mega apetyczny widok. Oczywiście najbardziej ciekawił mnie czarnoskóry gentleman. Taka zupełna nowość no i byłam ciekawa krążącej opinii na temat wielkości ich sprzętu. Obaj panowie zdjęli bokserki i położyli się obok mnie, jeden po mojej prawej drugi po mojej lewej stronie.Maria upewniła się, że kamery działają, po czy siadła na drugim fotelu, tuż obok Eleny. Obaj panowie mieli ogromne penisy, chociaż ten czarny wydawał się gigantyczny. Przyglądałam się z zaciekawieniem kiedy usłyszałam polecenie od Eleny:„Bierz się do roboty, pokaż jak obciągasz.”Ciemnoskóry facet miał na imię Eryk i to od niego zaczęłam. ...
    ... Delikatnie jeździłam językiem p jego ogromnym kutasie. Nie wyobrażam sobie zmieścić go całego w ustach, tego chyba nikt by nie dokonał. Miał chyba ze 24 cm, do tego był gruby. Jego hiszpański kolega Javier miał niewiele mniejszy sprzęt, a grubością niczym mu nie ustępował. Jak tylko musnęłam czarne przyrodzenie, natychmiast stanęło na baczność, a Eryk złapał mnie za włosy i włożył go do ust. Nie miałam doświadczenia, robiłam loda Tobie i Jose, więc moja technika nie była dopracowana. Krztusiłam się co chwilę, z oczu leciały mi łzy. Po kilkunastu ruchach w moje usta, zmieniłam kochanka. To znaczy, nie wiem jak to się działo, ale przekazał moją głowę koledze, który zaczął nabijać moje usta na swoje prącie. Nawet nie wiem kto i kiedy pozbawił mnie bielizny, leżałam nago pośrodku łóżka robiąc na zmianę loda dwóm obcym facetom. Czułam jak tam na dole robię się mokra. Robiłam co mogłam, ale chyba niezbyt dobrze, bo po chwili Elena wstała i podeszła do Eryka.„Spójrz jak to się robi” - rzuciła do mnie krótko. Złapała jedną dłonią nasadę ogromnego kutasa, końcówkę grzyba włożyła w usta i bardzo brutalnymi, dynamicznymi ruchami zaczęła poruszać dłonią w górę i w gół, jednocześnie cały czas pracując głową. Jej pełne, duże usta mocno przylegały do ogromnego członka. Kutas cały pokryty był śliną. Pozazdrościłam jej takiej techniki. Po chwili wypuściła go z ust dając sygnał abym spróbowała raz jeszcze. Tym razem szło mi znacznie lepiej, zaczęłam odtwarzać jej ruchy i po kilku chwilach wcale nie ...
«12...6789»