-
Kuba. Zima z Wandą
Data: 14.07.2024, Kategorie: Incest ciąża, Autor: Radeck
... niecałej godzinie napuszczała wodę do wanny. - Kuba! - siostra wołała go z łazienki. Poszedł do niej. - Woda już jest ciepła wchodzimy do wanny. - Razem? - zapytał zdziwiony Kuba. - A co nie chcesz? Przecież to był twój pomysł - powiedziała Wanda. Ona mówi poważnie - pomyślał Kuba, patrząc na rozbierającą się przed nim siostrę. Szybko się rozebrał i pierwszy wszedł do wanny. Siedział już i przyglądał się siostrze. Teraz wyraźnie widział jej brzuszek. Widziała jego wzrok, uśmiechała się do niego. Spojrzał też na jej piersi i na ciemnobrązowe jędrne, duże sutki. Miała znowu krzaczaste włosy pomiędzy nogami wpośród, których zauważył jej szparkę, gdy wchodziła do wanny. Na takie podniety młodzieniec od razu reagował. Dobrze, że jestem w wodzie, to ona nie widzi, że mi stoi - pomyślał. Wanda w wannie usiadła na przeciw niego. Próbując się głębiej zanurzyć w ciepłej wodzie ruszała nogami dotykając nimi brata. Nogą dotknęła jego rękę, którą trzymał na fiucie. Zanurzyła się głębiej tak, że tylko głowa i trochę piersi wystawały ponad lustrem wody, stopami usiłowała odsunąć jego rękę, patrząc mu prosto w oczy uśmiechała się do niego. Zrezygnował z tej walki, pozwolił jej na to, by oplotła mu go swoimi stopami. Zamknął oczy przeżywając najcudowniejsze chwile w swoim życiu. Wanda poczuła pulsację, a po chwili już był miękki. - Podobało się? - zapytała siostra. - No - odpowiedział zadowolony Kuba. Wanda obróciła się, siadając pomiędzy nogami Kuby, ...
... kładąc się na niego plecami, mówiąc: - Teraz oboje możemy głębiej się zanurzyć w wodzie. Zsunęli się do ciepłej wody. Wanda dopuściła do wanny jeszcze gorącej wody. Leżeli tak przez chwilę wygrzewając swoje ciała. Kuba leżał nieruchomo, ręce trzymając z boku, bał się ruszyć. Z wody wystawały im tylko głowy. Wandzie ponad wodę wystawały też trochę piersi. - Zimno mi w piersi, rozgrzej mi je dłońmi - poprosiła Wanda. Ośmielony tą zachętą, delikatnie położył dłonie na piersiach siostry. - Rozmasuj mi je, nie bój się. Pieścił ją najpierw nieśmiało, a później coraz łapczywiej. Jego członek zrobił się znowu twardy uwierając siostrę. Przesunęła się lekko w bok, łapiąc go jedną ręką. Kuba czując to przywarł mocniej do siostry całując ją w ramię. Wanda coraz intensywniej poruszała mu fiuta, aż wystrzelił. Odetchnęli oboje. Wanda ułożyła się wygodniej, a Kuba rozkoszował się dalej pieszczeniem piersi siostry. Woda w wannie zrobiła się chłodniejsza. Wanda chciała dolać jeszcze gorącej, ale ogień w piecyku już wygasł. - Wstajemy, myjemy się, bo tutaj zmarzniemy - powiedziała Wanda. Wstali, Wanda szybko myła swojego brata. - Teraz twoja kolej - powiedziała. Kuba mył siostrę pieszcząc jej całe ciało, ale wahał się, nie wiedział, czy może dotknąć krocza Wandy. Zauważyła to, wkładając jego rękę pomiędzy swoje lekko rozchylone nogi. - Nie bój się, tam też mnie umyj. Pierwszy raz dotykał kobietę pomiędzy nogami, robił to bardzo delikatnie, a ona uśmiechała się do ...