1. Na zawsze (I)


    Data: 08.05.2020, Kategorie: Brutalny sex BDSM Autor: Louhi

    ... wyrwać, nie puścił.
    
    - Nie rób mi tego, boli! – usłyszał z oddali jej krzyk, ale szum w jego uszach skutecznie go zagłuszył.
    
    Zaczęła się wyrywać. Przycisnął jej głowę do łóżka. Opór Em wzmógł jego pożądanie jeszcze bardziej. Zaczął rżnąć ją mocniej i mocniej, coraz mocniej... Słyszał już tylko plaskanie jąder o malutkie pośladki. Wymierzył klapsa, potem drugiego, i następnego... Z każdym uderzeniem bił coraz mocniej. Poczuł, że nadszedł ten czas... Ona, na zawsze jego, Em... Wyszedł z niej i bez uprzedzenia wcisnął wielkiego kutasa do drugiej dziurki. Krzyczała, krzyczała coraz głośniej. Było w tym krzyku coś przerażającego, dramatycznego, jakby wołającego o pomoc. Zakrył jej twarz poduszką, mocno rżnąc drugą dziurkę. Zobaczył, jak rozrywa ją, jak krew zaczyna spadać na śnieżnobiałe prześcieradło.
    
    Przyciągnął ją do siebie. Był już na skraju. Mocno chwycił za szyję, tak, jak zawsze lubiła.
    
    - Tak się pieprzy, suko! - wykrzyczał. Podniecenie stawało się dla niego nie do wytrzymania. Pieprzył ją, mocno, wśród potu, jej krzyków, coraz już słabszych i wśród krwi, sączącej się z rozerwanej dziurki. Nagle, z mocą miliona świateł, wytrysnął wprost w jej dziurkę. Niemal umarł z uczucia spełnienia, jakie go ogarnęło. Em znieruchomiała i opadła w jego ramionach. Jej dziurka, z której wypływało nasienie pomieszane z krwią, skurczyła się mocno wokół jego kutasa w ostatnich pośmiertnych podrygach.
    
    Ostatni raz. Dysząc ciężko, wstał, i włączył Franka Sinatrę.
    
    ich ulubiony utwór. Popatrzył na Em. Wielkie, świetliste, teraz szkliste oczy, zastygłe. Nagie, martwe ciało.
    
    Była jego. Na zawsze. Kupił ją ponad trzy lata temu. "Kupił", bo w zamian za seks dał jej wszystko - pracę, mieszkanie, samochód. Pokochał ją. Była jego na zawsze, jak tamta, dwadzieścia lat temu...
«123»