-
Zakazany romans
Data: 21.07.2020, Autor: GRUCHOL
... klasy wyrwał ją z zamyślenia. Popatrzyła na niego z niesmakiem. Wydał jej się teraz w porównaniu z Wieśkiem jakiś wymoczkowaty. Wiesiek był dobrze zbudowany, przystojny i miał taki męski głos. Był o dwa lata starszy i pracował na budowie, gdzie nabrał fajnej tężyzny fizycznej. A ten kolega jakiś w ogóle nieatrakcyjny. - Nie, przepraszam cię, ale ja nie umiem tańczyć - odparła, wymuszając uśmiech, żeby go nie urazić. - No trudno, to się nie narzucam. Poszedł sobie, a Agata poczuła się znudzona. Zechciała już wracać do domu. Jak to dobrze, że ma brata, który zgodził się po nią przyjechać. Kiedyś, za dzieciaka, często się z nią kłócił i jej dokuczał, ale teraz wydoroślał i stał się uczynny, był dla niej jak przyjaciel. Postanowiła po niego zadzwonić. Wiesiek oglądał telewizję ale w ogóle nie mógł się skupić. Jego głowę wciąż zaprzątały myśli o Agacie. Czuł się dziwnie, że własna siostra tak go zafascynowała i że nawet onanizował się wyobrażając sobie właśnie ją. Wcześniej nigdy tak o niej myślał, ale przez to jej przebieranie rajstop nie mógł się opanować. Rajstopy na kobiecych nogach zawsze go jakoś dziwnie fascynowały i wprawiały w stan erotycznego pobudzenia. Do tego już od dawna nie miał stałej dziewczyny, czasami chodził z kolegami po klubach powyrywać jakieś laski na jedną noc, ale to był tylko pusty seks. A teraz wzięło go na własną siostrę, która jak się okazało też była całkiem pociągającą dziewczyną. Najchętniej by się już napił, żeby uspokoić nieco ...
... myśli, ale miał jeszcze prowadzić. Ucieszył go niespodziewany telefon od Agaty, która poprosiła, by już po nią przyjechał. Nie spodziewał się, że zechce wracać tak wcześnie, ale było mu to na rękę, bo przynajmniej po powrocie będzie już mógł wypić sobie piwo. Ogolił się, ubrał elegancko i wyperfumował, jakby wybierał się na randkę. Nie chciał być niechlujny przy swojej siostrze, która dziś tak ładnie się wystroiła. Zechciał aby postrzegała go jako mężczyznę, a nie tylko jako brata. Umiał przecież być uwodzicielski i wiedział, że podoba się dziewczynom, więc nie zaszkodziłoby być atrakcyjnym również dla swojej siostry. Jadąc zahaczył o całodobowy monopol, gdzie oprócz piw kupił słodkie wino, na wypadek gdyby Agata po powrocie też zechciała jeszcze się napić. Dojechawszy na miejsce, zadzwonił do siostry i poinformował, że już na nią czeka. Po chwili wyszła z budynku, szybko odnalazła wzrokiem jego samochód, podeszła i wsiadła. - Hej - przywitała się. - Siema. I jak tam impreza? - Nudy. Ruszyli w drogę. - I co, nikt się do ciebie nie przystawiał? - spytał po chwili Wiesiek, ukradkiem zezując na nogi siostry. - Nie, no co ty. - To dobrze. - Dlaczego? Agata widziała, jak Wiesiek znowu na nią zerka. Założyła nogę na nogę, sprawiając że sukienka jej się podwinęła. O dziwo sprawiało jej jakąś specyficzną satysfakcję, kiedy brat tak spoglądał na jej nogi. Wiesiek, nie wiedząc co odpowiedzieć, zażartował: - No nie wiem... Bo byłbym zazdrosny. Agata tylko ...