-
Zakazany romans
Data: 21.07.2020, Autor: GRUCHOL
... zachichotała, rumieniąc się. - No wreszcie mogę zdjąć te głupie buty, bo już mnie nogi bolą - powiedziała ściągając szpilki, kiedy weszli do domu. - Zaraz zrobię ci masaż - oznajmił Wiesiek. - Chcesz coś jeść? - Nie, tam się najadłam. - A napić się wina? - A chętnie. Jeszcze wcześnie, w sumie nie chce mi się spać. Wiesiek poszedł po kieliszki, a Agata zastanawiała się nad tym masażem. Intrygowała ją myśl, że brat ma ją masować. Poszła umyć ręce po czym udała się do salonu i usiadła na kanapie. Wiesiek przyniósł kieliszki, butelkę wina i polał. Agata napiła się odrobinę, podczas gdy on opustoszył swój kieliszek jednym haustem i nalał sobie kolejny. Usiadł na podłodze, naprzeciw siostry. Zdziwiła się, czemu nie koło niej na kanapie. Przejechał delikatnie palcem po jej łydce. Przeszedł ją miły prąd. - No dobra, dawaj te nóżki - zarządził. - O takie śliczne nogi trzeba dbać. Podniósł jej nogę i zaczął masować stopę. - Oj tam, bez przesady - odparła, poddając się pieszczotom. - Naprawdę śliczne, aż chce się patrzeć. Silne ręce brata masowały jej palce i kostki. Prawił jej komplementy, do tego zaglądał pod sukienkę i musiał mieć całkiem dobry widok na majtki, bo jedną nogę miała uniesioną... Uświadomiła sobie, że zrobiło jej się wilgotno w kroku. "Jejku, ale ja jestem zboczona, przecież to mój brat" - pomyślała sobie i zawstydziła się. Zdała sobie sprawę, że Wiesiek może teraz zobaczyć mokrą plamkę na jej rajstopach, więc szybko zabrała mu nogę i ...
... złączyła uda. Jeszcze by sobie pomyślał, że ten masaż podziałał na nią erotycznie. I w sumie to miałby rację... Spuściła głowę, czerwieniąc się. Wiesiek zorientował się, że musiała zauważyć, jak zagląda jej między nogi. Może na zbyt wiele sobie pozwalał. Usiadł koło Agaty i chcąc ją udobruchać, zaczął mówić: - Przepraszam, że ci tam zajrzałem... Nie powinienem... - objął ją ramieniem. - Ale nie mogłem się powstrzymać, masz takie ładne nogi i w ogóle jesteś taka seksowna, że aż... - przerwał, bo nie chciał znowu przeholować. - Dzięki, to miłe - Agata zarumieniła się jeszcze bardziej. - Gdybyś nie była moją siostrą, to bym się do ciebie dobrał - kontynuował zachęcony Wiesiek, a Agata czuła, jak jej majtki robią się coraz wilgotniejsze. - Jak byś się dobrał? - spytała. Nie powinna o to pytać, ale chciała tego słuchać. To było takie przyjemne... - Najpierw bym cię wycałował - zaczął Wiesiek, zniżając głos, bo wiedział jak to działa na dziewczyny, i położył rękę na jej udzie. - Potem rozebrał i pieścił, a potem kochał cię do białego rana... Patrzył jej uwodzicielsko w oczy. - Przestań, bo się podniecę - zaśmiała się Agata, próbując powiedzieć to w formie żartu, ale już była tak podniecona, że słabo jej to wyszło. Brat gładził dłonią jej udo, wślizgując się odrobinę pod sukienkę. Chciała, żeby włożył rękę głębiej. Podświadomie rozchyliła nogi. - Podniecaj się, to nic złego - wyszeptał. - Powiem ci, że ja też się podnieciłem. Jego dłoń dobrnęła po ...