1. Podglądanie koleżanki z pracy z finałem na twarzy


    Data: 28.07.2020, Kategorie: Podglądanie Masturbacja Autor: violamay

    ... spowodowała że nie wiem nawet kiedy moja dłoń odruchowo ściskała przez kieszeń nabrzmiały do granic penis. Spotkanie..sprawy…uleciały w otchłań. Zafascynowany podziwiałem nieświadomą niczego gołą koleżankę. Schyliła się do szafki, a jej wypięte pośladki zachęcały do wyjścia z ukrycia i wbicia się w nią bez kompromisu. Resztkami nieludzkich sił powstrzymałem się i trwałem w podglądaniu. Niestety show Violi nie miał końca. Z szafki moja protegowana wyjęła wibrator i postanowiła właśnie w tym momencie zrobić z niego użytek. Tego było za wiele. Rozpiąłem rozporek i uwolniłem umęczonego kutasa. Skryty w półmroku patrzyłem oniemiały na piękno ciała koleżanki, jej biodra falowały z sztucznym członkiem w środku..moja dłoń zdzierała skórkę z żołędzi było strasznie podniecająco..Viola raz po raz wydawała z siebie jęk rozkoszy wsuwała i wysuwała z piczki sztucznego fallusa, który mruczał cicho. Nieznośna chwila, pragnąłem w pożądaniu całować jej cycki, być w niej zamiast tego dildo, westchnąłem poza świadomością. Sina fioletowa żołądź wypuściła pierwsze płyny miłości. Szybsze ruchy ręką zbliżały mojego kutasa do finału. Nie! Jeju nie mogę się tu przecież spuścić!- oprzytomniałem.
    
    Nagle drzwi z łoskotem uderzając we mnie się rozwarły.
    
    Viola
    
    Rozkoszowałam się gorącą wodą, relaksowałam się przed ważnym spotkanie, moje ciało się rozluźniało, a skóra napierała różowego koloru. Było wspaniale, ja naga leżąca, umyłam swoją cipkę i trochę podotykałam się, nie wiem dlaczego, ale ...
    ... moja cipka mnie zawsze fascynowałam, a dotykanie jej w wannie stanowiło rytuał.
    
    Przydałoby się trochę ogolić stwierdziłam. Wstałam, piana spadła z moich pośladków do wanny, wyciągnęłam maszynkę i zaczęłam od łydek, powoli przesuwałam golarkę od dołu w górę. Kiedy już skończyłam, usiadłam na brzegu wanny, rozchyliłam nogi i przeszłam do cipki, cała namydlona była gotowa na swoje cotygodniowe strzyżenie. Najpierw wygoliłam cipkę głębiej, a potem przeszłam do wzgórka łonowego, zastanawiałam się na fryzurą, najbardziej lubiłam paski, ale tym razem postawiłam na cieniutki paseczek po środku.
    
    Kiedy już skończyłam, byłam podniecona wyglądem mojej cipki, w szafce przy wannie zawsze trzymałam dildo, nachyliłam się i wyjęłam różowego przyjaciela. Dotknęłam gładkiej wygolonej skóry, rozszerzyłam nogi i na stojąco powoli wsunęłam sobie go do środka. Oh jak dobrze, jedną ręką trzymałam dildo, d**gą trzymałam się ściany i opadałam na niego cichutką jęcząc. Byłam tak podniecona, że nie mogłam przestać, przyglądałam się nachylona wygolonej cipce połykającej różowe dildo. Kiedy byłam już bardzo napalona, stanęłam bez ruchu i szybko wkładałam sobie mojego przyjaciela, penetrował mnie głęboko, a ja nim kręciłam, usiadłam na brzegu wanny i nie wyjmując kontynuowałam zabawę. Dildo zagłębiało się w środku, jedna ręka trzymająca się brzegu wanny, a d**ga zabawiająca się zabawką. Uwielbiam powolną zabawę, więc całe wieki masturbowałam się, wstałam i podniosłam nogę, oparłam o wannę i od tyłu ...
«1234...»