1. niewydymka - przeobrażenie


    Data: 17.08.2020, Kategorie: Anal Sex grupowy Seks międzyrasowy, Autor: onan1974

    Było sobotnie przedpołudnie. Wraz z Karen i Tomem leżeliśmy przy basenie, oczywiście nago. Rozmawialiśmy na jakieś tam mało istotne tematy. Wtedy zadzwonił telefon Karen i nasza gospodyni przeprosiła i przeszła w d**gi koniec ogrodu. Żartowaliśmy, że jakiś facet wydzwania i chce się umówić. Po chwili wróciła z informacją.
    
    - Dzwonił Bob i mamy zaproszenie do jego klubu na dziś wieczór-to mówiąc porozumiewawczo spojrzała na Toma.
    
    - Oj to będzie się działo-odparł z uśmiechem.
    
    - To znaczy ...?-zapytała Jola.
    
    - Bob i jego przyjaciółka Sue prowadzą klub nocny, ale dość specyficzny. Powiedzmy ... dla specjalnych gości-z szelmowskim uśmiechem powiedziała Karen - Myślę, że świetnie się zabawicie.
    
    - Czy wymagany jest jakiś specjalny strój?
    
    - Najlepiej coś niekrępującego i luźnego.
    
    Ustaliliśmy, że wyjeżdżamy za godzinę i poszliśmy do siebie żeby się przygotować. Jola włożyła czerwoną luźną spódniczkę przed kolana i bluzkę z dużym dekoltem rozpinaną z przodu na suwak i do tego czerwone szpilki. Wyglądała obłędnie. Na cienkim materiale odznaczały się jej sutki więc już wiedziałem, że nie ma stanika, co zresztą mnie kręciło. Karen założyła krótką białą bluzeczkę zawiązywaną z przodu pod biustem i białe krótkie szorty dokładnie przylegające do jej pupy.
    
    Wsiedliśmy do auta, oczywiście klimatyzacja bo pomimo wieczoru było dość gorąco no i nastrojowa muzyka. Do przejechania było około 50 km ale zdecydowaliśmy pominąć autostradę. Cała moja uwaga skupiona była na ...
    ... nogach mojej żony które lubieżnie rozłożyła i udawała, że nic się nie dzieje. Doskonale wiedziała, że to na mnie działa. Po około godzinie dojechaliśmy do małego miasteczka i skręciliśmy w boczną drogę.
    
    - Lokal jest poza miastem-wyjaśniła Karen - To daje dodatkowe poczucie prywatności.
    
    W oddali zobaczyliśmy dość duży budynek oświetlony tylko z zewnątrz. Tom zaparkował i weszliśmy do środka. Przy wejściu czekał już na nas człowiek.
    
    - Zapraszam. Stolik dla państwa już czeka. Bob prosił aby przeprosić, że nie może państwa powitać osobiście.
    
    Zeszliśmy po schodach do korytarza, który dalej prowadził do dużej sali. Słychać było nastrojową muzykę a salę spowijało słabe czerwone światło.Ogólnie panował półmrok. Wokół sali ustawione były stoliki i kanapy obleczone czerwoną skórą. Każdy taki stolik oddzielony był od pozostałych ścianą tak, że goście wzajemnie się nie widzieli. To było coś na wzór pokoi do których z sali prowadziło wąskie wejście.
    
    Po chwili podeszła do nas kelnerka ubrana tylko w skąpe bikini i zamówiliśmy drinki. Było bardzo przyjemnie. Wypity alkohol spowodował, że rozmowa się bardzo rozluźniła.
    
    - Zatańczymy?-zapytała Jola i poszliśmy na parkiet.
    
    Obok nas tańczyło kilka par. Do tego w tańcu namiętnie się całowali a wręcz nawet lizali. Położyłem rękę na pupie mojej żony i zacząłem ją pieścić. Nie wyczułem jednak żadnych śladów po bieliźnie.
    
    - Co masz pod spodem?-szepnąłem do ucha Joli.
    
    - Tylko włoski na cipie-odparła z uśmiechem.
    
    Odruchowo ...
«1234...»