-
Paź królowej – 30| Obalona Królowa
Data: 16.09.2020, Autor: candy
... nienawiści. Nienawiść zwykle przeważała, ale nie mogłem w pełni zapomnieć o tym uczuciu, które pojawiało się, ilekroć na nią patrzyłem. Kochałem ją najbardziej, gdy była na samym dnie. Właśnie tak jak teraz. W mojej pamięci już na zawsze pozostanie taka, jak wtedy, gdy ją poznałem. Długie kruczoczarne włosy, hardy wzrok, bijąca na odległość pewność siebie. Niezaprzeczalna charyzma i urok, który działał na każdego mężczyznę. Na mnie też podziałał. Nie byłem w stanie dopuścić do siebie Nicoli, bo ilekroć się z nią kochałem, przed oczami miałem ją. Nie mogło mi to jednak przesłonić mojej misji – zemsty, która była słodka jak diabli. Dopiąłem swego. Nie wiedziała tego, ale zrobiłem to też dla niej. Jej miejsce nie było tutaj – było tam, gdzie nie mogła już nikogo skrzywdzić. I mimo że odczuwałem dumę, patrząc na jej wychudzone, pokrwawione ciało, wiedziałem, że już nikogo nie pokocham mocniej niż jej. KONIEC