1. W klubie Plaza


    Data: 21.11.2020, Kategorie: Prostytutki, Autor: Piotr Węgliński

    Wewnątrz, "klub" Plaza nie różnił się od podobnych mu miejsc. Spory salon, bogato wyposażony bar, kilka wygodnych, czerwonych foteli i kanap, fioletowe lampy nadające pomieszczeniu charakterystyczny klimat. Tym, co odróżniało Plazę od podobnych miejsc były zatrudnione tam pracownice.
    
    To nie były przeciętne suki, jak w byle burdelu. To były prawdziwe suki z powołania, dziwki, dla których seks był sztuką, której uczyły się od wielu lat. Te kobiety naprawdę znały się na zadowalaniu klientów i nie było dla nich wyzwań, których by się nie podjęły. O tym, jak naturalna była dla nich taka codzienność, świadczył już chociażby fakt, że bez żadnego skrępowania siedziały nago na fotelach i rozmawiały beztrosko o pracy.
    
    - Mówię wam, facet był naprawdę paskudny... Nos miał chyba dłuższy od kutasa! Ale to stary znajomy szefowej, płaci dziesięć razy więcej niż inni. - plotkowała Lady, reprezentująca chyba wszystkie możliwe stereotypy o blondynkach. Na twarzy miała wyjątkowo ciężki makijaż, do tego była zaopatrzona w chyba największe sucze wargi, jakie można było znaleźć w światku prostytutek. Miała ciało supermodelki, wielkie, niemal idealnie okrągłe piersi z subtelnymi, bladymi sutkami, płaski brzuch z delikatnym zarysem mięśni, wielkie biodra i niemożliwie długie nogi. Paznokcie u stóp i dłoni miała umalowane na drapieżny, czerwony kolor, a na ramieniu wytatuowane serce. Klienci cenili ją jednak najbardziej za stosunkowo niski poziom inteligencji i ogromne oddanie pracy - Lady ...
    ... potrafiła pieprzyć się z największym brzydalem, byle tylko dobrze zarobić.
    
    Obok Lady siedziała i masowała się po małych piersiach Czarna. Miała o wiele subtelniejszą urodę, delikatny makijaż, choć niemal tak samo wielkie wargi. Pod lewym okiem miała tatuaż - dwie malutkie gwiazdki. Jej piersi były stosunkowo małe (choć i tak większe, niż połowy kobiet niepracujących w branży), nogi krótsze, zakończone malutkimi stópkami z niebieskimi paznokciami. Cipkę miała dokładnie wygoloną, tyłeczek idealnie wyrzeźbiony. Urzekała jednak facetów nieskazitelnie białym uśmiechem, który okazywała zawsze przed braniem ich kutasów w usta - w czym zresztą była mistrzynią.
    
    Naprzeciwko Lady i Czarnej siedziała malutka Anka - filigranowa suka, miała może 1.55m wzrostu. Natura obdarzyła ją jednak proporcjalnie wielkimi cyckami i tłuściutkim tyłeczkiem. Na twarzy miała niemal tak samo ostry makijaż jak blondi, a nad wygoloną cipką tatuaż przedstawiający serduszko. Klienci poza niskim wzrostem doceniali jej ciasny tyłek i fakt, że Anka uwielbiała seks analny – była w tym po prostu najlepsza.
    
    Obok Anki siedziała Nowa, która dołączyła do klubu zaledwie kilka dni temu i stawiała dopiero pierwsze kroki w tym biznesie. Nie było łatwo dostać się do Plazy – właścicielka przyjmowała tam jedynie suki, które miały prawdziwe powołanie do zawodu. Nowa miała wielkie, ewidentnie sztuczne cycki, płaski brzuch, wielki, idealny tyłek. Kruczoczarne włosy sięgały jej prawie do ud, na twarzy miała dosyć nieśmiały, ...
«1234»