1. W klubie Plaza


    Data: 21.11.2020, Kategorie: Prostytutki, Autor: Piotr Węgliński

    ... kar.
    
    - Nie masz imienia… Nie masz tożsamości. Jesteś tylko bezmyślną suką. Zapamiętaj to sobie.
    
    Master odwrócił się w stronę Nowej.
    
    - Po co tu jesteś, suko?
    
    - Ta suka jest tutaj po to, by ci służyć, Panie, jest cała Twoja.
    
    - Dobrze… - pochwalił ją treser i poklepał delikatnie po tyłku. – Ale zanim będziecie mi służyć, chcę zobaczyć, co potraficie.
    
    Mężczyzna zdjął ze ściany dwa wielkie dildosy i rzucił je sukom pod nogi. Te nie czekały na dalsze rozkazy i zaczęły nadziewać się na nie ustami. Blondi pieściła plastikową żołądź swoimi nabrzmiałymi wargami, Nowa rozpoczęła od dokładnego wylizania jaj. Zebrała dużo śliny, po czym wypluła całą na dildo i zebrała raz jeszcze, połykając wszystko. Przez chwilę bawiły się z zabawkami, jęcząc jak rasowe kurwy, po chwili odwróciły się do siebie. Blondi odrzuciła swoje dildo na łóżko i przysunęła się do członka Nowej. Obie zaczęły lizać plastikowego kutasa po dwóch stronach, naprzeciw siebie, od jaj aż po żołądź, na końcu każdego liźnięcia całując się, wymieniając się śliną. Po chwili odrzuciły i tę zabawkę i zajęły się sobą nawzajem – walczyły na języki, jęcząc głośno, a pod nimi zebrała się mała kałuża śliny. Nowa schyliła się, nabrała trochę w usta i wypluła wszystko na cycki Blondi, po czym zabrała się za lizanie jej sutków.
    
    - Wystarczy. – przerwał im Master.
    
    Obróciły się w jego stronę. Jego członek stał nabrzmiały, długi na przynajmniej dwadzieścia centymetrów.
    
    - Nawet nie ważcie się go dotykać. Liżcie mi ...
    ... jaja. – rzucił.
    
    Sukom nie trzeba było powtarzać. Niczym upojone zapachem penisa, jak w transie zaczęły lizać wielką mosznę ich Pana. Blondi wzięła jedno jądro w usta i delikatnie je ssała, Nowa lizała po reszcie moszny i udach tresera, jęcząc głośno i mocno się śliniąc. Blond zdzira wpatrzyła się w wielkiego kutasa mastera niczym zahipnotyzowana, patrzyła z uwielbieniem jak kołysze się pod wpływem ich działań. Nie umknęło to uwadze Pana.
    
    - Jesteś gotowa, kurwo… Otwórz szeroko.
    
    Blondi natychmiast otworzyła usta najszerzej jak mogła i wystawiła język, wpatrując się w tresera z uwielbieniem. Ten nie marnował czasu i jednym, pewnym ruchem połowa jego członka znalazła się w gardle suki. Zaczął pieprzyć jej usta z całą siłą, ta zaś nie spuszczała oczu z jego twarzy. Zazdrosna nowa próbowała desperacko lizać mosznę Pana, ten jednak miał inne zamiary.
    
    - Podejdź do blond suki od tyłu i pieprz ją palcami… A ty suko nawet nie waż się dojść.
    
    Nowa nie traciła czasu i od razu zagłębiła dwa palce w rozpalonej cipce blondynki, drugą dłonią masując delikatnie jej łechtaczkę. Blond suką wstrząsnął dreszcz i wydała z siebie cudowny, suczy jęk, nie spuszczała jednak oczu z mastera który nadal ostro jebał jej gardło. Nowa zebrała jej ślinę z brody, roztarła na palcach i wsunęła cztery palce w jej suczą cipkę, ostro masując łechtaczkę. Blondynka jęczała coraz głośniej, jej oczy zaszkliły się, dalej jednak posłusznie powstrzymywała się od orgazmu.
    
    Wreszcie Master wyjął kutasa z jej ...