-
Mama Policjantka S03
Data: 25.12.2020, Autor: dan88
... Spokojnie pijemy, widzisz też z bliska bardzo fajnie wyrzeźbiony brzuch 15 letniego brata. W pewnym momencie "przycięłaś" mnie na gapieniu się na twoje cycki, postanowiłem jakoś z tego wybrnąć. -Ej Hania a... no bo sporo trenujesz i biegasz, nie jest ci jakoś e.... ciężej przez spory biust? Jaki ty masz rozmiar w ogóle? - zapytałem próbując udawać wyluzowanego i przybierając niemal naukowy ton, mimo że rozmowa toczyła się o cyckach mojej siostry, dużych cyckach... H-W zamyśleniu biorę dość spory łyk piwa, kurde czy w naszej rodzinie wszyscy muszą być tacy zajebiści, w myślach mam obraz naszej mamy i Jarka, nawet mój pieprzony piętnastoletni brat jest już naprawdę przystojny. -Pół piwka Marcin i już ci się na temat o moich cyckach zeszło? -Wiesz od tylko kiedy tu przyszłam ignorowałam że się w nie wpatrujesz, ale ty to się w ogóle nie krępujesz, no nieźle nieźle. Zrobiłam przerwę na kolejnego łyka i ukradkowe spojrzenie na kroczę brata. -Wiesz na pewno są większe niż u twojej jakiejkolwiek koleżanki, ale generalnie to stanik sportowy załatwia sprawę. Chwytam wolną dłonią swoją lewą pierś i unoszę ją przez materiał. -Widzisz są zajebiście jędrne, więc nawet aż tak się nie podskakują przy bieganiu czy innych sportach. M-Chwilę zamurowany patrzę na ciebie, próbuje udawać wylizowanego ale aż czujesz jak serce mi wali, oddech przyspiesza. Jak chwyciłaś cycka, kutas momentalnie mi stanął, co dało się dostrzec mimo prześcieradła... ten moment jak ugnitowałś przez bluzkę swoją ...
... pierś... ja pierdole ale ona ma ciało, kurwa jakie cycki zajebiste... w głowie znowu był milion myśli, moje ciało jeszcze bardziej się rozgrzało. -no tak.... - skwinotwałem nieco zatkany. -co? nie no... nie wpatruje... znaczy no kurde... ehhh - złapałem oddech żeby zebrać się w sobie. -No masz tak zajebiste ciało że nie sposób się nie gapić... - powiedziałem i jakby na potwierdzenie tych słów zobaczyłaś jak wzrok znowu uciekł na twoje cycki. -Paweł (twój chłopak), nie ma prawa do narzekania. - Uśmiechnąłem się już patrząc ci w oczy i wziąłem kolejny łyk piwa. Widziałaś jak braciszkowi drży ręka gdy pił... wiedziałaś że to nerwy ale i... podniecenie. H-Dokładnie Paweł nie ma na co narzekać, ale... kurde Marcin ty też nie masz co narzekać na swój wygląd i ciało, mówię ci laski będą za tobą szaleć. -A i w sumie to nie krępuj się tak przy mnie, już cię nie będę ganić za te spojrzenia, jak byłam w twoim wieku to też nie byłam lepsz....tylko wiesz jakbyś miał sobie walić w nocy jak zasnę, bo mam nadzieje że będziesz miał na tyle wyrafinowania, haha, to wal w swoim łóżku czy tam łazience. Spoglądam też na nasze niemal puste butelki piwa. -Jak chcesz pić następne to teraz ty zapierdalasz do lodówki. Mówię biorąc ostatni łyk, z którego specjalnie uroniłam kroplę tak aby ta spływała po mojej twarzy, następnie szyi i dekolcie aż spotkała się z białym materiałem koszulki. M-Widziałaś jak wzrok śledził tą kroplę.... wpatrzony jak dziecko w cuekirek. Po chwili jakby wywrwałem się z ...