-
Mama Policjantka S03
Data: 25.12.2020, Autor: dan88
... i nadziewam nim mocno moje usta a po chwili i gardło, zastygam w tej czynności na kilka sekund, widzisz jak mnóstwo śliny spływa po moim podbródku i twoim pulsującym już chuju. Mlaskam głośno językiem i wypuszczam cię z moich ust w momencie w którym zaczynasz już tryskać. M-To ci się dzieje przechodzi twoje najśmielsze oczekiwania, widziałaś i przyjęłaś w życiu mnóstwo wielkich wytrysków ale to... moje ciało zaczyna się telepać... ja zaczynam jęczeć , trząść się w spazmach, z chuja zaczyna lecieć sperma... dosłonie jakby ktoś odkręcił kurek ze spermą. Pierwszy długi gęsty strumień leci pod takim ciśnieniem że z umpetem trafia cię z policzek, jest tak długi że ciągnie się i zwisa jego część ci z rzuchwy, kolejne lecą na twój dekolt, cycka na sutku, durgiego sutka.. między cycki... każdy rozbryzguje się i uderza o twoje ciało z ogromną siłą, czujesz ciepło, zapach spermy i mokrość młodszego brata... leci dalej dwie kolejne trafiają ci na szyję... to nie koniec... ja jęczę dyszę, moje ciało całe drży jakbym miał dosłownie atak padaczki... z chuja zaczyna na ciebie lecieć dosłownie strumień ciągły... pierwszy raz coś takiego widzisz... przez chwilę myślisz że wręcz sikam ale to ciąg wodnistej spermy leci leci leci... dosłownie pare sekund... masz już w niej cały dekolt... szyje, spływa po cyckach... leci ci na brzuch... podłoga wokoło jej mokra o mojej spermy... czuje jak jaja mi się wypróżniają... jest mi tak dobrze że o niczym nie myśle... zapadam się w kanapie... dyszę ...
... ciężko... jest mi tak kurewsko dobrze.... -ochhh kurwa... ochhh kurwa .... ochhh kurwa..... - dyszę gdy jeszcze moim ciałem targa z podniecenia... patrze na ciebie jesteś cała zalana moją spermą poza twarzą, ale gęsta salwa którą dostałaś na policzek i spływa i wisi wygląda tak kurewsko seksownie na tobie.... - kocham cię Hania.... - wyjękuje w tym kurewsko mordoerczo mocnym orgaźmie... jak mógłbym nie kochać siostry która dała mi taką rozkosz.... dyszę patrząc na ciebie... dopiero powoli zaczynbam łapać oddech. H-Jestem totalnie zamurowana, poczułam niesamowicie silny strumień na policzku, dekolcie, niemalże jakby ktoś wycelował we mnie sumieniem z węża ogrodowego. Wtapiam wzrok na moje cycki, patrzę jak twoje nasienie spływa mi na brzuch, jak wlało się do pępka, na moje figi które są pokryte mnóstwem wodnistej spermy która właśnie na nie spłynęła. -Kurwa, kurwa, ale jak?! -Jak mogłeś aż tak trysnąć, kurwa to nie jest normalne, ale było .... było zajebiste. Dokończam po przerwie, po czym wybucham śmiechem, prawą dłonią zbieram gęste nasienie z policzka, i zlizuje je językiem. Po chwili zabawy w ustach wypluwam je wraz z duża ilością gęstej ciągnącej się śliny na moje cycki. -O kurwa ale się lepi. Komentuje błądząc dłońmi po całym moim ciele. Spoglądam na kosmyk włosów, którego nie zdążyłam odrzucić do tyłu. Moje nozdrza czują tylko zapach spermy. -Normalnie jakby kilku gości doszło na mnie naraz, albo nawet kurwa lepiej! -Opróżniłeś jaja do końca? -Bo nie wiem czy powinnam to ...