-
Dominujący klient Patryk cz1
Data: 02.01.2021, Autor: dli93369
... to długo, bo mój nagle zaczął gładzić mnie ręką po policzku, co sprawiło że otworzyłam oczy. Wsunął mi wtedy dla palce do ust. Znałam to, bo wielu mężczyzn w trakcie seksu to robi. Posłusznie więc zasymulowałam, że pieszczę jego penisa, oblizując je dokładnie językiem. Moja głowa wróciła więc do pochylonej postacji. Ewidentie chciał bym się na niego patrzyła, więc pozostałam w tej niewygodnej dla siebie pozycji. Postanowiłam, że może spróbuję w inny sposób i złapałam dwie nogi jedną ręką, a drugą skierowałam do mojej cipki. Zaczęłam masować swoją łechtaczkę, dodając sobie odrobinę przyjemności. Niestety wtedy przypomniał sobie o drugiej dziurce i bez skrupułów odsunął moją rękę od łechtaczki. Natomiast sam wsunął dwa palce do mojej pochwy. Zrobil to jednak tak, że nie przyniosło mi to żadnej rozkoszy. Chwilę tak się bawił. Niestety znowu gdy poczułam minimalne odczucie przyjemności i przez głowę przefrunęła mi myśl, że może uda mi się w jakiś sposób tej nocy dojść, marzenia z głowy wybiło mi jedno zdanie „jedziemy z pieskiem”. I tutaj bez chwili wytchnienia dla mnie, pociągnął mnie za rękę, zrzucił z łóżka i ustawił na podłodze. Po chwili był już ponownie w tyłku. Ta pozycja dawała mi jeszcze mniej przyjemności. Próbowałam przynajmniej trochę odpocząć uginając ręce i kładac się głową na podłodze, on jednak nie dał mi nawet tego dokończyć. W moją pupę poleciał wtedy klaps, na szczęście tylko delikatny, ale było to dla mnie jednoznaczne z tym, że nie akceptuje tej samowoli. ...
... Kucałam więc w tej niewygodnej pozycji, przyjmując kolejne wsunięcia i wysunięcia się jego penisa. Jemu chyba jednak także nie było tak wygodnie, bo po paru chwilach rzucił: „wracamy do cipki” i wysunął ze mnie swojego członka. SIęgnął bez wahania po nową gumkę i grubiańsko rzucił ją obok mnie. Był to kolejny pokaz jego dominacji. Nie mogąc jednak nic zrobić klęknęłam przed jego penisem, zdjęłam starą prezerwatywkę, otworzyłam opakowanie z nową i wsunełąm ją. Czekałam na jego ruch, bo wiedziałam, że raczej już nie mogę spodziewać się tego co mu przyjdzie do głowy. On okrakiem rzucił się na łóżko i mówiąc „wskakuj”. Przynajmniej w tej pozycji to ja mam kontrolę nad tym co się dzieje. Powoli więc wsunęłam go do środka i delikatnie poruszałam tylłkiem. On w tym czasie bawił się moimi cyckami, delikatnie masując je. Ten brak kontroli jednak chyba mu się nie spodobał, bo bez wahania złapał mnie i położył na łóżku. Już liczyłam na klasycznego misjonarza, którego tak lubię. Niestety proste „na brzuszek” zniweczyło moje plany. Teraz sam sięgnął po olejek i polał nim w okolicach mojej pupy. Zrozumiałam co to znaczy. Ponownie rękami rozchyliłam pośladki, tak aby miał jak najłatwiej trafić. Ponownie znalazł się w moim tyłku. Położył się na mnie i silno wbijał się w moje ciało. Stan ten był daleki od przyjemności. Jedyne co mogłam robić do delikatnie ruszać tyłkiem aby łechatczka ocierana była o prześcieradło. Dawało mi to jakąś namiastkę luksusu. Zarazem jednak każde pchnięcie ...