-
Katalońskie wakacje
Data: 23.01.2021, Autor: FoxyLadySeducer
... powiedziałem wyobrażając sobie ją podczas zwiedzania gotyckich dzielnic, w których pewnie będzie przyciągać wzrok turystów dużo bardziej niż dzieła architektury. Przygotowani na kolejny pełen wrażeń dzień w Barcelonie wyszliśmy z pensjonatu w poszukiwaniu jakiegoś śniadania. Wybraliśmy jeden z małych barów i usiedliśmy w zacienionym ogródku. O tej godzinie było już prawie pusto, wszyscy pewnie leżeli już na plażach. Niedaleko nas siedziała jedynie jakaś młoda parka, a między stolikami kręcił się gruby kucharz wykrzykując co jakiś czas coś po katalońsku do swojej żony w kuchni. Leniwa atmosfera zbliżającej się sjesty i żar lejący się z nieba doprowadzały do ogólnego znudzenia. Chcąc nieco uatrakcyjnić sobie czas oczekiwania na jedzenie rozkazałem Foxy pokazanie mi swoich cycków, żebym mógł jej zrobić zdjęcia. Poczekała kilka sekund, aż kucharz się odwróci i z pewnością siebie opuściła mocno koszulkę prezentując swoje opalone piersi. Znałem ten widok na pamięć jednak za każdym razem robił na mnie wrażenie. Uwielbiałem kiedy wykonywała moje rozkazy w różnych sytuacjach. Podniecający był nie tylko widok jej doskonałego ciała ale świadomość ryzyka, że ktoś może ją zobaczyć oraz widok jej speszonej miny kiedy się to stawało. -Napatrzyłeś się już Seducer? – spytała ponętnie ściskając je i delikatnie masując – dzisiaj w nocy będziesz musiał je porządnie wylizać i wypieścić – powiedziała chowając je pod koszulkę. Była posłuszna, dlatego chętnie zacząłem jej opowiadać co ...
... dzisiaj będę z nią robił. Głośno mówiłem na jakie sposoby ją dziś wyrucham, opowiadałem jak sąsiedzi w pensjonacie będą podnieceni słysząc jej liczne orgazmy. Foxy miała już wilgotną cipkę słuchając moich obietnic. Często prowadzimy takie rozmowy a zaletą bycia w innym kraju jest to, że możemy robić to zupełnie swobodnie, w końcu i tak nikt nie zna polskiego. W trakcie moich erotycznych zapowiedzi i sprośnym dogryzaniu sobie nawzajem wreszcie dostaliśmy posiłek. Przerwaliśmy erotyczną rozmowę żeby oddać się innej rozkoszy ciała jaką było tutejsze jedzenie. Po wybornym śniadaniu odeszliśmy od stołu zmierzając w stronę wyjścia, zatrzymał nas jednak dobiegający od strony stolika siedzącej pary głos dziewczyny: -Przepraszam, wiecie może jak dojechać stąd do Parku Guell? Przyjechaliśmy tu dopiero dzisiaj i nie wiemy jak możemy tam trafić – powiedziała około trzydziestoletnia kobieta uśmiechając się do nas znacząco. Cholera, skąd mieliśmy wiedzieć, że to turyści z Polski. Kilkanaście minut temu usłyszeli właśnie jak Foxy będzie ujeżdżać dzisiaj w nocy mojego kutasa mając jednocześnie w swojej pupie korek analny. Rodacy poznali nas można powiedzieć już od każdej strony. Na szczęście oboje wydawali się być całkiem wyluzowani, a w oczach siedzącego mężczyzny poza rozbawieniem widać było błysk podniecenia kiedy zobaczył nogi mojej lisicy i wyraźnie widoczne sutki pod jej koszulką. -Jasne, pomożemy wam. Pokażę wam super aplikację, gdzie są takie informacje – powiedziała Foxy nachylając ...