-
Znajoma nieznajoma
Data: 09.02.2021, Kategorie: małżeństwo, nieznajomy, niepewność, kupon, urozmaicenie, Autor: M.A.G
... mi właśnie kosmicznych doznań. Poczułem jak jedna dłoń masuje mi uda, a druga rozpoczyna zabawę z jądrami. A więc tak pogrywasz - powiedziałem w myślach. Skupiłem całą swoją uwagę na łechtaczce, ssąc ją i liżąc naprzemiennie, pod różnym kątem. Nasze wzajemne jęki, chodź niesłyszane przeze mnie, dostarczały kolejnych porcji rozkosznych wibracji. Tego było już zdecydowanie za wiele. - Kurwa, zaraz dojdę - wydusiłem z siebie, nie mogąc już skupić się na pieszczeniu jej soczystej cipki. Nie mogłem uwierzyć, co się stało później. Moja kochanka nie odkleiła się od kutasa. Ba, skupiła się na intensywnym ssaniu główki, jednocześnie poruszając ręką wzdłuż trzonu. Wystrzeliłem. Bez słów. Tak po prostu. Orgazm, jeszcze silniejszy niż poprzedni, pozbawił mnie resztek sił. Czułem, jak nasienie opuszcza moje ciało i wlewa się do już pełnych ust mojej kobiety. Resztkami przytomności docierało do mnie, jak partnerka nie przerywa pieszczot, tylko opróżnia moje jaja do ostatniej kropli, przełykając, raz po raz, kolejne porcje ekstraktu. Poczułem, jak z całej siły dociska miednicę do mojej, całej mokrej od soków, nieobecnej twarzy i poruszając się, dochodzi na niej jak na zabawce. Czułem, jak opaska zsuwa się lekko z moich ...
... oczu, lecz nie miałem już siły ich otworzyć. Odpłynąłem. Ocknąłem się po dłuższej chwili. Przez zsuniętą opaskę zobaczyłem sypialnię. W powietrzu unosił się zapach seksu, lecz w mieszkaniu nie było już nikogo. Ręce miałem ciągle związane, jednak węzeł nie był zbyt mocny. Po krótkiej chwili oswobodziłem się, zrzucając z siebie opaskę i słuchawki. Na moim ciele pozostało jeszcze trochę niewyschniętych soków - zatem nie spałem długo. Czułem się wypoczęty, przyjemne fale rozchodziły się wzdłuż całego ciała. Najlepiej wykorzystany karnet, ever - pomyślałem. Ledwo utrzymując się na nogach, poszedłem do salonu. Na ławie, nieopodal mojego telefonu, leżało pudełko pizzy. Kolejna miła niespodzianka. W sam raz, by uzupełnić siły po atrakcjach sprzed chwili - pomyślałem. Moją uwagę jednak przykuła migająca dioda w smartfonie. Odblokowałem ekran i przeskanowałem go wzrokiem. Poczułem ucisk w podbrzuszu i przypływ gorąca. Palce rozluźniły się, a komórka wyślizgnęła z nich, uderzając o podłogę. Na pękniętej szybce wyświetlacza widniała wiadomość. - Kochanie, zatrzymali mnie w pracy, będę późnym wieczorem. Przełóżmy to. Przepraszam. P.S. Zamówiłam Ci pizzę na pocieszenie - już opłacona. Mam nadzieję, że będzie Ci smakować.