1. Znajoma nieznajoma


    Data: 09.02.2021, Kategorie: małżeństwo, nieznajomy, niepewność, kupon, urozmaicenie, Autor: M.A.G

    ... czyli karnet na "wieczór odkrywania miłości analnej".
    
    Bez komentarza.
    
    Przewracając kartki, natknąłem się jednak na coś interesującego. "Seks z nieznajomą" mówił napis na szczycie kuponu.
    
    Czytałem dalej.
    
    "Darczyńca zobowiązuje się zainscenizować fantazję, w której obdarowany uprawia seks z nieznajomą, a następnie nigdy więcej już jej nie spotyka. Sposób zorganizowania i urzeczywistnienia fantazji zależy tylko i wyłącznie od wyobraźni partnerki".
    
    Idealnie. Niech choć raz ruszy głową i coś wymyśli - powiedziałem sam do siebie. Zabrałem książeczkę i wróciłem do sypialni.
    
    - Zdaje się, że coś mi jednak obiecałaś - rzekłem, pokazując jej okładkę.
    
    - Co to jest? - spytała, po czym zauważając, co trzymam w ręku, dodała: - Daj spokój, to już jest dawno nieaktualne.
    
    - Nie widzę tu nigdzie daty ważności, a ty?
    
    Szarpnęła za książeczkę i dokładnie ją przewertowała, szukając rozpaczliwie punktu zaczepienia. Zbladła. Żadnej daty oczywiście nie było.
    
    - Tak więc zamierzam skorzystać z prezentu otrzymanego od Ciebie, a ty będziesz współpracować. W końcu sama się do tego zobowiązałaś, wręczając mi go.
    
    Zabrałem książeczkę z powrotem i przekartkowałem do interesującego mnie miejsca. Powoli wyrwałem kartkę i - patrząc się nieprzerwanie w wystraszone oczy mej małżonki - podałem jej kupon.
    
    Zaczęła czytać. Gdy skończyła, odczuła wyraźną ulgę. Chyba spodziewała się czegoś znacznie gorszego z mojej strony.
    
    - Nie myśl, że Ci się upiekło. Jeśli sądzisz, że odbębnisz ...
    ... ten kupon i dam Ci spokój, to się mylisz. Oczekuję, że z pełnym zaangażowaniem podejdziesz do tego zadania. Daję Ci na to tydzień. Jeśli się na Tobie zawiodę, następnym razem nie będziesz miała tak lekko - odrzekłem chłodno.
    
    - Nie wiesz co wymyślić? Kombinuj! Wygoogluj, poczytaj erotykę, obejrzyj porno. Tak, wiem że to wszystko jest Ci obce, ale czas najwyższy, żebyś zabrała się za swój rozwój seksualny - podsumowałem monolog.
    
    - Dobra - powiedziała po chwili nad wyraz spokojnie. - Zrobię to dla Ciebie. Skoro powiedziało się A, trzeba powiedzieć B. Ale nie myśl, że jestem twoją dziwką i spełnię każde twoje chore życzenie. Mam swoje uczucia i jeśli masz coś do mnie, to porozmawiaj ze mną z szacunkiem, a nie w sposób, jaki dzisiaj zaprezentowałeś.
    
    Cisza.
    
    - Śpisz dzisiaj na kanapie - dodała.
    
    ***
    
    Dźwięk wibracji przerwał moją pracę. Oderwałem wzrok od monitora i spojrzałem na telefon:
    
    - Kochanie, przepraszam. Masz rację. Przespałam się z wszystkim tym, co od Ciebie wczoraj usłyszałam i dotarło to do mnie. Miałeś prawo wybuchnąć. Nie mam żadnego argumentu na swoje usprawiedliwienie. Chyba potrzebowałam takiej terapii szokowej. Zdecydowanie powinniśmy częściej rozmawiać o swoich potrzebach i dbać o nasze życie erotyczne. Postaram się nadrobić zaległości. Obiecuję, że się na mnie nie zawiedziesz.
    
    Kocham Cię.
    
    Uśmiechnąłem się.
    
    - Ja Ciebie też bardzo kocham - odpisałem.
    
    ***
    
    Przez ostatnie dni moja żona była jakby nieobecna. Wyczuwałem w tym jednak coś ...
«1234...7»