-
Znajoma nieznajoma
Data: 09.02.2021, Kategorie: małżeństwo, nieznajomy, niepewność, kupon, urozmaicenie, Autor: M.A.G
... bardzo pozytywnego. Miałem wrażenie, jakby bardzo ambitnie podeszła do swojego zadania i chciała każdy szczegół dopiąć na ostatni guzik. Nie myliłem się. Popijając kawę podczas przerwy w pracy, kieszeń moich spodni zatrzęsła się. Wyjąłem telefon i otworzyłem wiadomość. - Zrobisz dokładnie wszystko to, o co Cię poproszę, a nie pożałujesz - brzmiał pierwszy wers długiego tekstu. Czytałem dalej. - Gdy wrócisz z pracy, przygotujesz się. Wyciszysz telefon i zostawisz go w salonie - nie będzie Ci potrzebny. Zamek od drzwi wejściowych pozostawisz otwarty. Weźmiesz prysznic i pójdziesz do sypialni. Wyjmiesz naszą skrzynkę z akcesoriami, otworzysz ją i pozostawisz przed łóżkiem. Założysz słuchawki i włączysz muzykę na tyle głośno, by nie słyszeć otoczenia. Oczy zasłonisz opaską, a następnie rozbierzesz się i położysz na plecach. "Nieznajoma" pojawi się około 16:00, więc MUSISZ wyrobić się wcześniej. Nie będziemy się już dzisiaj kontaktować. Potwierdź tylko otrzymanie tej wiadomości. - Przyjąłem - odpisałem krótko, starając się ukryć nabrzmiałe krocze przed współpracownikami. *** Wróciłem do domu, najszybciej jak mogłem. Zegar wskazywał 15:15. Wyciągnąłem wyciszony całkowicie telefon i odłożyłem go na ławę. Uruchomiłem komputer i z niecierpliwością czekałem, aż załaduje się system operacyjny. Czułem narastające podniecenie. Zaskoczyła mnie bezpośredniość mojej żony - zupełnie nie w jej stylu. Te wszystkie detale, o których pisała, sprawiały że nie mogłem ...
... doczekać się tego, co miało nastąpić za nieco ponad pół godziny. System się załadował. Zacząłem skanować foldery z muzyką, większość nie nadawała się do łóżka, ale na szczęście zdarzyło mi się pobrać zawczasu kilka zmysłowych, rytmicznych składanek. Jak to się mówi - Just in case. Podłączyłem odtwarzacz mp3 i zgrałem pospiesznie utwory. Popatrzyłem na zegarek - 15:35. Kurwa! - pomyślałem i ruszyłem do sypialni, rzucając odtwarzacz wraz ze słuchawkami na łóżko, a następnie popędziłem prosto do łazienki. Błyskawicznie pozbyłem się zbędnych ubrań i odkręciłem kurek od prysznica. Chłodne, orzeźwiające strumienie wody spadły wprost na moją rozgrzaną głowę. Teraz z pewnością nie zasnę - pomyślałem, a następnie dokładnie wyszorowałem każdy centymetr ciała. Wyszedłem, o mały włos nie poślizgnąwszy się na mokrej podłodze i chwyciłem ręcznik. Osuszywszy się całkowicie, skierowałem się z powrotem do sypialni. Zegar wskazywał 15:52. Nie tracąc czasu wyciągnąłem z szafki nocnej średniej wielkości kuferek i otworzyłem go. Moim oczom ukazał się znany mi widok przedmiotów pierwszej pomocy, takich jak prezerwatywy, lubrykanty, wstęgi i wszystko inne co w sypialni przydać się może. Otwarty kuferek położyłem nieopodal łóżka, zabierając z niego opaskę na oczy. Położyłem się na łóżku, założyłem słuchawki i nacisnąłem przycisk w kształcie trójkąta na MP3-ce. Chwyciłem opaskę i założyłem ją, szczelnie zasłaniając oczy. Ogarnęła mnie ciemność. Leżąc na wznak, nagi, pozbawiony ...