1. Moja sasiadka


    Data: 17.02.2021, Kategorie: Trans Autor: Sissy Boy

    Moja mama to strasznie zalatana kobieta. Jej praca odbywa się zagranicą i bardzo rzadko bywa w domu – czasami na krótki weekend raz na 2 miesiące nawet. Dlatego też zawsze jestem sam w domu i się nim opiekuje. Jednak już jednak dużym, 16-letnim chłopcem i umiem o siebie zadbać, dlatego wystarczają mi w zupełności pieniądze, które co jakiś czas mama mi przelewa na konta w celu odpowiedniego ubrania się czy wyżywienia itp. Ogólnie zapewne nie musiałaby tak dużo i intensywnie pracować, gdyby mój ojciec nie zostawił nas jakieś 7 lat temu. Mama nie umiała sobie na nowo życia z nikim ułożyć, dlatego też oddała się pracy by zapewnić mi jak najlepszy byt. Jej pomoc jest nieoceniona. Jednak o niej dziś, a o innej kobiecie, która sporo namieszała w moim życiu. Ale od początku.
    
    To był dosyć ulewny, listopadowy dzień. Za oknem szaro i buro, nie było co robić. Ani to wyjść na dwór, ani umówić się z jakąś dziewczyną czy kolegami, nawet gry na playstation stały się nudne. Poczucie całkowitej samotności i totalnego znużenia dobijało mnie. Czas płynął zupełnie wolno, a ja się oddawałem beztrosce. Beztrosce, która pogrążała mnie powoli w popołudniowym śnie, który idealnie odzwierciedlał szarość za oknami. I w tej beztrosce zupełnie zapomniałem, że w łazience nastawiłem sobie wody do wanny. Chyba za specjalnie nie muszę tłumaczyć, że woda zaczynała zlatywać na podłogę sporymi ilościami, a ja tego nie kontrolowałem? No cóż. Zapewne nie domyśliłbym się, gdyby nie głośne pukanie do drzwi. ...
    ... Kiedy je otworzyłem moim oczom ujrzała się wściekła jak cholera sąsiadka, która krzyczy mi, że ją zalałem. Ja zszokowany przypomniałem sobie o zostawionej wodzie w wannie. Szybko wszedłem do łazienki i przebijając się przez mokrą podłogę dotarłem do kurka, który zakręciłem. Uzyłem chyba też wszystkich ręczników, żeby wytrzeć podłogę, ale to nie zadowoliło sąsiadki, która żądała pieniędzy bym jej oddał za naprawienie sufitu. Powiedziałem, że nie mam tylu pieniędzy, na co ta rzekła ze poskarży się mojej matce. Błagałem by tego nie robiła, ale ona pozostawała nieugięta. Pytałem czy jest cokolwiek innego, co mógłbym dla niej zrobić w zamian.
    
    -Jak mi zrobisz paznokcie za darmo to Ci odpuszczę – powiedziała ironicznie
    
    -Dobrze, zrobię – odpowiedziałem stanowczo i zdecydowanie
    
    Sąsiadka stała lekko w szoku po czym zaczęła się nagle śmiać.
    
    -Rozbawiłeś mnie
    
    -kiedy ja mówie bardzo poważnie
    
    -Jak to?
    
    -Umiem to robić
    
    Widać było na jej twarzy lekkie niedowierzanie połączone z ciekawością.
    
    - No dobra, skoro jestes taki pewny siebie to dajesz
    
    Usiedliśmy przy stole, do którego zebrałem zestaw niezbędnych kosmetyków, by zrobić piękne paznokcie. Wielokrotnie widziałem, jak mama to robi koleżankom. Co więcej zaciekawiło mnie to na tyle, że zacząłem oglądać poradniki na internecie jak to się robi. Jednak teraz miałem przed sobą pierwszą próbę. I wyszło znakomicie – sąsiadka była pod wrażeniem końcowego efektu i wreszcie na jej twarzy pojawiło się zadowolenie. Powiedziała ...
«1234»