1. Domowe igraszki


    Data: 07.03.2021, Kategorie: krótko, bez fabuły, tylko seks, sypialnia, Autor: XXX_Lord

    ... krzykiem i próbą powiedzenia mi czegoś, co oczywiście jest dla mnie równie zrozumiałe co Esperanto. Dla równowagi kolejny klaps trafia w drugi pośladek, pojękuje już bez mojego udziału, podniecona nie na żarty. Wyczuwam dłońmi pośladki, rozciągam je i ustawiając się pod odpowiednim kątem dotykam główką warg sromowych.
    
    A potem jednym pchnięciem wjeżdżam w nią.
    
    O Boże, ale ciepła!
    
    Stłumiony przez kulki krzyk nas obojga rozlega się jednocześnie w sypialni. Nie bawiąc się w zbytnie ceregiele chwytam jedną ręką za jej długie, brązowe włosy, drugą kładę na biodrze i zaczynam ją rżnąć. Mocnymi, niezbyt szybkimi pchnięciami. Widzę równie dużo, co Stevie Wonder z Rayem Charlesem, więc wyobrażam sobie jej pełne piersi, które bujają się w wolnym tempie pod wpływem moich wbić. Wyczuwam na biodrze jej dłoń, która ściska moją skórę, a następnie przesuwa się wzdłuż podbrzusza i znika. Domyślam się, że jest między jej udami, co podnieca mnie jeszcze bardziej.
    
    Przyspieszam.
    
    Miarowe, coraz szybsze wbicia są tłumione przez niezrozumiałe jęki. Zaczyna drżeć i urywać oddech, co jest oznaką zbliżającego się orgazmu.
    
    Niespodziewanie dla niej, ale całkowicie świadomie dla siebie wyjmuję kutasa z jej wnętrza. Jest gorący i cały mokry, pokryty rozkoszą z jej pulsującej, różowej cipki.
    
    Słyszę jęk protestu, który ignoruję, wkładam do jej wnętrza dwa palce i zaczynam szybko nimi poruszać. Czuję, że jest blisko, na dodatek jej palec ślizga się po guziczku.
    
    Milknie na kilka ...
    ... sekund. Nasze dłonie wciąż pracują, ale wiem, że to cisza przed burzą. Kiedy wypuszcza powietrze z płuc, wraz z nimi głośne "ooooocchhh" i drżenie całego ciała są dowodem na to, że orgazm był bardzo mocny. Czuję to na palcach.
    
    Nie dając jej chwili wytchnienia wbijam się w nią moim drągiem, nie spodziewając się większego oporu docieram bez wysiłku po samą nasadę.
    
    Oddycha ciężko, a ja jestem podniecony i też bliski szczytu.
    
    Ale to nie koniec, chcę zalać ją falami spermy. Czuję, że to będzie gejzer. Gorący, lepki i wypełniający ją po brzegi, tak mocno, że zanim zdążę się z niej wysunąć, moje nasienie będzie wylewało się na pościel i kapało długimi, ciągnącymi się nitkami.
    
    W ostatniej chwili, nieco przed orgazmem, który zaciska się w moim ciele, niczym skurcze porodowe w biodrach rodzącej matki, wpadam na szatański pomysł. Mokre od jej cipki palce wkładam w wypiętą w moją stronę pupę.
    
    Reakcja? Krzyk. Protestu? Raczej zachęty do dopchnięcia palców głębiej.
    
    Niestety, nie zdążę.
    
    Zaczynam szczytować, orgazm jest długi i mocny, czuję, jak sperma za chwilę wystrzeli na zewnątrz, uwalniając moją moc. Wszystko dzieje się, jak w zwolnionym tempie, wysuwam go z cipki i wciskając mocno główkę w zwolnione przez palce ułamki sekundy wcześniej miejsce dochodzę. Z głośnym, urywanym krzykiem, po każdej salwie coraz cichszym.
    
    Sperma jest gorąca i zaczyna wylewać się z jej pupy, czuję ją na czubku główki, przytkniętym do wylotu jednego z najbardziej unerwionych miejsc w ludzkim ...
«1...3456»