-
Domowe igraszki
Data: 07.03.2021, Kategorie: krótko, bez fabuły, tylko seks, sypialnia, Autor: XXX_Lord
... ciele. Zaczynam uspokajać oddech, kiedy ona dochodzi po raz drugi. Słyszę głęboki, dochodzący z trzewi jęk, opada zmęczona na pościel i wyjmuje kulkę z ust. - Ty diable, co to było? – Bierze mnie za rękę i przyciąga do siebie, tuląc. Chłonę jej zapach, włosów i wydzielającego feromony ciała. - Niespodzianka. – Mruczę, wyjmując kulkę z ust. - Niespodzianka? – Dotyka mojej twarzy i całuje lekko w usta – Lubię takie niespodzianki. Bardzo. Chcę się zdrzemnąć. Nie zdejmuj opaski. Ja też jej nie zdejmę. Chodź, przytul mnie. I śpij. Budzi mnie dzwonek do drzwi. Z trudem otwieram oczy, jestem sam w sypialni. - Otworzysz? – Drę się do niej, pewnie jest w kuchni i nie słyszy. Cisza. Ja pierdolę – klnę w myślach – stado słoni waliłoby do drzwi i nie usłyszałaby, że ktoś się dobija. Biegnę jak szalony i przekręcam wajchę od zasuwy. Otwieram szeroko oczy. - Cześć kochanie, zapomniałam kluczy. – Wkracza zadowolona do domu. Patrzę na nią, oniemiały. – Coś się stało? – Zerka na mnie badawczo, z nikłym uśmiechem. - Eee. – Zachowuję się, jakbym zapomniał języka w gębie. Co działo się wcześniej w sypialni? Kto to był? Kto mnie przeleciał? Chyba, że... - Nie... – zawieszam głos – nic się nie stało. Chyba. - Kochanie – Wstawia torebkę do szafy i przytula mnie, patrząc mi głęboko w oczy – Wyglądasz jakoś dziwnie – Jej piersi napierają na mnie, a ja znowu zaczynam czuć podniecenie. – Jesteś chory? - Chyba nie, nie wiem – Mój kutas rośnie w ...
... błyskawicznym tempie, musi go już czuć, wbija się w jej podbrzusze. - No – Wreszcie zauważa, co się ze mną dzieje – chyba faktycznie wszystko z tobą w porządku – uśmiecha się zawadiacko. - Mam ochotę się pieprzyć. Teraz. Tylko muszę wejść do wanny. - Ekhm – Muszę wyglądać idiotycznie, w samych bokserkach, z namiotem i t-shircie. - No, ja też pójdę. Spociłem się w trakcie drzemki... - No to chodźmy razem. – Przyciąga mnie do siebie i całuje głęboko. – Przelecisz mnie w wannie, no chodź – Zaczyna się rozbierać. Więc to był tylko sen? Wygląda na to, że tak. Jezu, czuję się, jak w Matrixie. - A w ogóle, to usnęłam dzisiaj w pracy – Moja dama jest już w samych stringach i biustonoszu, sukienka wylądowała na ziemi. - Jak to usnęłaś w pracy? Przy biurku? - Mam taki mętlik w głowie, że nic nie ogarniam. Jakby ktoś zapytał mnie o PESEL, to nie potrafiłbym podać daty urodzenia, nie mówiąc o pozostałych pięciu cyfrach. - No tak – Śmieje się, czerwieniąc lekko – ale to jest nieważne, nic się nie stało, nikt nic nie zauważył. Najważniejsze jest co innego – bierze moje dłonie i kładzie sobie na piersiach – śniło mi się, że jakimś cudem znalazłeś się tam, pod moim biurkiem. Lizałeś mnie długo, mocno i bezlitośnie. Nie zważając na to, że ktoś może nas nakryć – Jej oczy błyszczą, a przez materiał biustonosza czuję, że sutki twardnieją z podniecenia. – Miałam orgazm, przy biurku – Wysuwa język i uśmiecha się prowokująco, a ja otwieram szeroko usta ze zdziwienia – kiedy się ...