1. Cuckold przed ślubem.


    Data: 08.03.2021, Autor: MojeHistorie

    ... oderwało nas od siebie. Arletka uciekła do łazienki, a ja podszedłem otworzyć i wpuścić do nas naszego gościa.
    
    Poznaliśmy go kilka tygodni temu, już po drugim spotkaniu doszliśmy do wniosku ze to będzie on. Wszedł uśmiechnięty, ale poważny. Robił dobre wrażenie. Po chwili grzecznościowej rozmowy zaproponował, ze pójdzie się odświeżyć. Wskazał drzwi łazienki, po czym zniknął za nimi. Po chwili zza drzwi usłyszałem śmiech Arlety - tak, specjalnie czekała tam na niego. Podnieciło mnie to, jak musiał zareagować na nią w tym stroju. Nie wychodzili przez dłuższa chwile, po czym drzwi się uchyliły i wyszła tylko ona.
    
    -Robert weźmie prysznic i do nas dołączy kochanie - powiedziała wchodząc do pokoju. Widziałem, ze jest wyraźnie podniecona, zaczęła mnie dziko całować. - Chce być dziś twoją dziwką, o jakiej zawsze marzyłeś - szepnęła gdy kładliśmy się na łóżku.
    
    Gdy tak sobie błogo leżeliśmy, a przez moja głowę przebiegało setki myśli, wszedł Robert. Całkiem nagi. Dobrze zbudowany, i co rzucało się od razu w oczy, z wielkim kutasem.
    
    - Az wam się oczy zaświeciły - uśmiechnął się.
    
    Fakt, bylem pod wrażeniem. Arleta spojrzała na mnie wyraźnie podniecona i zadowolona. Ten jej szelmowski uśmiech sprawił, ze nakręciła mnie jeszcze bardziej.
    
    Robert położył się obok nas i delikatnie zaczął gładzić piękne ciało mojej kobiety. Całowaliśmy się, a on coraz odważniej dotykał ją po piersiach, brzuchu i cipce. Odchylił cieniutki pasek materiału i rozsmarował jej soczki dookoła, po ...
    ... czym wszedł w nią delikatnie palcem. Oderwała się od moich ust i obróciła w jego stronę, rozchylając jeszcze bardziej nogi. Korzystając z chwili przerwy, wstałem i zacząłem się rozbierać. Arleta całowała się dziko z Robertem. Widziałem, jak coraz mocniej pracuje w niej palcami, a ona masuje mu penisa, którego główka zdążyła już zwilżyć się sokami. Miałem naprawdę wielki wzwód obserwując moja ukochana z innym. Nie chciałem im przeszkadzać, upajałem się tym widokiem. W pewnym momencie Arletka odwróciła się do mnie i spojrzała głęboko w oczy.
    
    - No dalej, obciągnij mu-powiedziałem z wyraźnym podnieceniem w glosie. Wróciła do niego i wypinając się tyłkiem w moja stronę schodziła ustami po jego brzuchu w stronę penisa... Klęczałem za nią, masując po plecach, w końcu schyliłem się i zacząłem lizać jej mokra cipkę. Palce Roberta zrobiły swoje bo aż ociekała od soków. Uwielbiałem ją taką lizać. Co chwile dochodziłem językiem do tyłeczka. Widziałem, że jeszcze nie ma Roberta w ustach. Ukląkłem znów za nią, wplotłem swoja rękę w jej włosy i delikatnie, lecz zdecydowanie nakierowałem jej głowę na jego fiuta. Wiedziałem, że ją zaskoczyłem, przy trzecim zagłębieniu się w jej usta dopchałem jej głowę silniej, by kutas wszedł głębiej. Słyszałem tylko jej ciche westchnięcia. Puściłem jej głowę i wszedłem w nią od tylu, mocno i zdecydowanie. Jęknęła, ale nawet na chwile nie wypuściła Roberta z ust. Ten wyraźnie zadowolony leżał z szeroko rozłożonymi nogami. Arleta lizała go po jadrach i ...