-
Cuckold przed ślubem.
Data: 08.03.2021, Autor: MojeHistorie
... wracała do głębokiego gardła, lży rozmyły jej delikatny makijaż, wyglądała cudownie. Po kilku chwilach podniecenie było zbyt wielkie i zęby nie wystrzelić za szybko musiałem z niej wyjść. Bylem dosłownie na skraju, jedno pociągniecie skorki i spuściłbym się, jak nastolatek. Usiadłem z boku i obserwowałem jak mu obciąga. Robiła to idealnie, jej usta były najlepszymi ustami w jakich kiedykolwiek bylem. Robiła nimi nieziemskie rzeczy. Moja kochana, przyszła żona robiła swojego najlepszego loda obcemu facetowi... Cud, który miałem na wyciagnięcie ręki. Wspaniale było to podziwiać. W końcu po dłuższej chwili takiego obciągania Robert podniósł się i sięgnął po prezerwatywy, które leżały na szafce obok lóżka. Otworzył i zwinnie naciągnął gumkę na swój sprzęt. Odwrócił Arletkę na brzuch, ta wypiela się tyłkiem w jego stronę a głowę położyła mi na udach. Zaczął bardzo delikatnie, widziałem dobrze jak mu się poddaje, jak jego wielki kutas coraz bardziej w niej znika, aż po kilku ruchach wszedł cały. Pokój wypełniały jęki mojej ukochanej. Było dość głośno, za głośno, dlatego wepchałem jej kutasa w usta. Robert pracował w niej już bardzo szybko, była jakby półprzytomna, zaczęła dziko obciągać mi, jak przed chwila jemu. Jęczała, a ja wpychałem jej fiuta w gardło, tak jak lubiła najbardziej. W pewnym momencie wyjęła go z ust, zastygła w bezruchu i z jękiem opadła na lóżko. Doszła. Robert na chwile przestał. Wyjął fiuta i masował nim jej obie dziurki. Arleta jakby wyczula na co ma ...
... ochotę, chwyciła jego fiuta i nakierowała go na odbyt. - Tylko powoli, proszę. - wysapała. Patrzyła mi głęboko w oczy, kiedy Robert próbował wejść w nią analnie. Trwało to naprawdę długo, był delikatny, ale gdy w końcu się w nią wbił znów odleciała. Poruszał się zdecydowanie wolniej, ale chyba nigdy nie miała większego sprzętu w sobie. Drżała, półprzytomna, jak w amoku. Bylem zachwycony tym co widzę. Całowaliśmy się, trzymając się za ręce. Było idealnie, Arleta dochodziła kolejny raz. - Nie przestawaj! Krzyknęła do Roberta, ten przyspieszył ruchy i po chwili szczytując wtulona we mnie powiedziała - Kocham Cię... Pocałowałem ja namiętnie. - Ja Ciebie tez Kochanie. - nachyliłem się do jej ucha i dodałem - Chce zęby w tobie skończył. Nie odpowiedziała nic. Poprosiła tylko Roberta, by się położył na plecach, po czym dosiadła go i zaczęła ujeżdżać. Stałem z boku i podziwiałem jej piękne ciało, które nadziewa się raz po raz na wielkiego sztywnego kutasa. Zastanowiłem się nawet, gdzie on się tam mieści, ponieważ Arleta byłaś dość drobna osobą. Podszedłem i stanąłem na lozku tak, by mój fiut był na wysokości jej głowy. Od razu wsadziła go sobie w gardło. Robert coraz bardziej sapał, zbliżał się do kresu, w końcu pracował w mojej narzeczonej ponad godzinę. Pierdoliłem jej usta, kiedy Robert złapał ją za biodra i docisnął do siebie, ale ona jakoś zwinnie się wywinęła, szybko podniosła, chwyciła go za fiuta i jednym ruchem ściągnęła prezerwatywę. Trysnął obficie na ...