-
Powiadomienie
Data: 15.03.2021, Kategorie: wspomnienia, wanna, nieznajomy, delikatnie, Autor: nefrete
... było dotrzymać tempa, szczególnie, że nie na to przygotowały ją licealne imprezy, w których uczestniczyła. Jej znajomi z rodzinnego miasta nie lubili szaleć, pierwsza wódka wypita w szesnaste urodziny smakowała tak samo gorzko w każde następne lato. Może każdy z nich pragnął czasami się z tego wyrwać, a może jedynie ona nigdy nie mówiła tego na głos. Po którymś z kolei kieliszku świat zawirował powoli przed jej oczami w rytm powolnej, pobudzającej piosenki z radia. Chwilę wcześniej robiła sobie zdjęcia z ludźmi siedzącymi wokół niej. Wyciągnięty na długość ręki telefon zawierał teraz dowody tego, że nie była już w pełni świadoma swoich czynów. Czuła obce dłonie na swojej talii, gdy zdecydowała się wstać. Trzymała pion, ale nie szyk. Skierowała się na balkon, wiedząc, że to za dużo. Patrząc na panoramę miasta uśmiechała się na myśl, że będzie mogła nazywać je swoim już za rok. Światła centrum przyciągały ją z oddali, teraz wydając się jeszcze ciekawsza i złudne w obietnice. Chłopak ze zdjęć wyszedł za nią. Oparł się o barierkę, odpalając papierosa. Także musiał mieć już dosyć. Skierował w jej stronę paczkę, ale pokręciła głową. - Wolę twojego – odparła półgłosem, a on uśmiechnął się i wyciągnął do niej dłoń. Była kokieteryjna, kiedy za dużo wypiła. Nie cierpiała tego o świcie i uwielbiała w nocy. Wydmuchała dym prosto w jego twarz, stojąc zbyt blisko niż powinna. Nie pamiętała nawet jego imienia. Pochylił się nad nią i wpił w jej wargi, zmuszając do oparcia się o ...
... poręcz. Rozchyliła usta, wpuszczając do środka jego język. Palcami drażniła guziki koszuli, odpinając kilka górnych guzików. On dłonią zaczepił o krawędź jej spodni, kciukiem napierając na brzuch. Rozsunęła nogi, wsunął więc dłoń głębiej, muskając koronkę bielizny. Była wilgotna. Ktoś zapukał w przeszklone drzwi. Wzdrygnął się, natychmiast cofając. Dziewczyna odwróciła się, wydmuchując dym z papierosa, który znajdował się teraz w jej dłoni. Skinęła przyjaciółce, która ich sprawdzała, podchodząc do drzwi. Niedopałek zgasiła w popielniczce i nie zerkając nawet na chłopaka weszła do środka. Sięgnęła po rączkę prysznica, odkręcając wodę. Szybciej oddychając, drżącymi palcami wybrała odpowiednie ustawienie. Uwielbiała czuć na sobie różnicę temperatur; zimny strumień drażniący gorące od wody i podniecenia ciało. Nakierowała go niecierpliwie pomiędzy rozchylone uda. Westchnęła, mimowolnie wypychając do przodu biodra. Nie chciała już więcej pić, kiedy wróciła do pomieszczenia. Okazało się także, że ich przewidziany asortyment (łącznie z prezentami) został już opróżniony, część grupy zaoferowała się więc do pójścia po nowe zapasy. Ci, którzy zostali, grali teraz w karty przy stoliku w salonie. Przegrany nie miał już czego pić, ściągał więc część swojego ubrania. Rozważała nawet dołączenie do nich, ale ktoś rzucił prośbę zrobienia mu herbaty. Wzruszyła ramionami i postanowiła chociaż raz być uczynna. Stała przy wyspie kuchennej, w pełni skupiona na gotującej się wodzie, gdy poczuła ...