-
Australian Air (XII)
Data: 26.03.2021, Kategorie: nieznajomy, hotel, Autor: Mandie
... Wychodzi ze mnie. Mam ochotę krzyczeć - więcej! - Odwróć się. Wykonuję polecenie. Niesamowicie podniecające w tym momencie jest bycie takim poddanym. Łapie mnie za włosy i odchyla moją głowę do tyłu. Zamykam oczy. Wbija się we mnie na całej długości. Doskonale podrażniając punkt G. Jego ruchy są bardzo szybkie. Oboje jesteśmy już mokrzy na całym ciele. Wewnętrzny gorąc doprowadza mnie do szału. Wiem, że orgazm do którego mnie doprowadza, będzie bardzo intensywny. Kiedy mam wrażenie, że już bardziej nie może, on przyspiesza. Z trudem utrzymuję swój ciężar na własnych dłoniach. Czuję pierwszy skurcz pochwy. Moje łydki zaczynają się trząść, a przez ciało przechodzą dreszcze. Tak, właśnie tak. Czuję, jak moje wnętrze zaciska się na jego członku, przez którego również zaczynają przechodzić dreszcze i po chwili czuję już w sobie jego nasienie. Sama nie mogę dojść do siebie, cały czas trzęsą mi się nogi, mam wrażenie, że nie utrzymałyby teraz mojego ciężaru. Wychodzi ze mnie i odwraca przodem do siebie. Namiętnie całuje w usta. Dyszę ze zmęczenia, nie pamiętam kto mnie ostatnio tak wykończył w łóżku, jemu się udało. Padam z powrotem na poduszki, on kładzie się koło mnie. Patrzę w jego piwne tęczówki z milionem myśli w głowie o tym, jak było cudownie. Podnosi rękę do mojego policzka i kciukiem gładzi mnie po twarzy. - A odpowiadając na twoje pytanie, mam na imię Jack.