1. Targi Budowlane 2019


    Data: 09.04.2021, Autor: Mandaryna

    ... zerknij tam, od czasu do czasu, czy te debile żyją -) -)
    
    - w porządku…
    
    Napisałam do męża, że będę za kilka minut. I żeby schował im te prochy.
    
    Na szczęście, grzecznie siedzieli, i wspominali ostatnie wakacje… A raczej kilka dni, które tam spędziliśmy.
    
    - kochanie drinka.
    
    - sama sobie zrobię, mężu… -)
    
    - i dawać mi te prochy…
    
    Po chwili, dali sobie wytłumaczyć.
    
    Że jak już będą, chcieli, to dostaną. Tylko bez przesady…
    
    Każdy cztery dychy na karku, a zachowywali się, jak dzieci…
    
    - wy tu się bawcie. Będę za waszymi plecami…
    
    Udałam się na piętro, by ubrać strój zrobiony przez Ewkę.
    
    Faktycznie troszkę przesadziła, majteczki w rękach wyglądały inaczej. Jak je ubrałam skromny trójkącik się naciągnął, lecz przez duże oczka, można było sporo zobaczyć… Staniczek podobnie się zachował, sterczące sutki, wychodziły na zewnątrz… Lecz nie raz opalałyśmy się, z dziewczynami toples. To nie musiałam się tym przejmować…
    
    Mogłam się zrelaksować, w basenie. Widząc przez szybę, co robią chłopaki.
    
    Choć nie każde słowo dochodziło do mnie. To co nieco słyszałam…
    
    Nie chciałam krzyczeć, więc wyszłam.
    
    I usiadłam na ręczniku.
    
    - super te koronki… - rzekło towarzystwo.
    
    - ale sutki, widać… - dodał Robert
    
    - no tak… Jest super, tylko jak ubrałam, to oczka się naciągały ha ha - odparłam.
    
    - no cycki wasze, to my wszyscy wiedzieli nie raz. - rzekł Dawid
    
    - no nie gadaj Dawidku… -) poważnie, jak wiesz nie należę, do wstydliwych… I z tego, co pamiętam, ...
    ... twoja żona, również…
    
    - to ściągaj go… - rzucił Adam.
    
    - a ja w innej sprawie. Wy się zachowujecie jak dzieci.
    
    - że co… - zapytał Robert.
    
    - nie do ciebie mówię… Do nich. Jak dobrze słyszałam, że jak macie się kąpać w slipach. Że nie planowaliście ich zabrać, bo w męskim gronie, wam nie potrzebne.
    
    A tu problem. Zaprosiliście sobie mnie, i macie dylemat, czy w majtkach się kąpać… O Boże jak dzieci… Bez też można.
    
    - mówisz mi ściągaj stanik. A zastanawiasz się, w czym wejść do basenu. a jak nie chcesz mieć problemu, to sobie weź kreskę, albo do drinka wrzuć troszkę, to zobaczysz, nie będziesz, ich miał, a będą inne ha ha.
    
    - ty zawsze mówisz, co myślisz. Robson masz wredną żonę ha ha. - rzekł Adam…
    
    - wredną, ale szczerą - rzekłam obracając się.
    
    - aha Misiek nadmuchasz mi fotel…
    
    - jasne. Zaraz ci go przyniosę… -)
    
    Chwilę później…
    
    Mój mąż rozbawił towarzystwo. Rozbierając się do naga, żeby mi wnieść dmuchany fotel…
    
    - misiek jesteś wariat. -) -)
    
    W jego ślady, poszli trzej muszkieterowie -) Nie dosłownie.
    
    - zajebista woda…
    
    - mówiłam wam.
    
    - widzę… poszliście na żywioł, dobrze, że koszulki siągliście ha ha. - musiałam im dogryźć.
    
    - jest sauna, jak będziecie chcieli się wypocić… Najlepiej w dresie -) -)
    
    - normalnie ty się idź napij - rzekł Darek rozbawiony.
    
    - panowie idziemy walczyć, bo ta wredna feministka nie odpuszcza -) -) - rzekł Adam
    
    - misiek weźcie ręczniki, bo chyba nie macie zamiaru, mokrzy siadać na sofie…
    
    Lub zmieńcie ...
«1234...10»