1. Praca semestralna 6


    Data: 09.04.2021, Autor: Rafaello

    Gorąca woda spływała po moich plecach. Uwielbiałam to uczucie! Stałam naga pod prysznicem i w myślach jeszcze raz próbowałam pozbierać do kupy to co jakąś godzinę temu stało się w kuchni. Sama nie mogłam uwierzyć w swoje szczęście. Jestem krok od uwiedzenia faceta moich marzeń! Nie mogłam doprowadzić sytuacji, aby coś poszło nie tak.
    
    W mojej głowie kłębiły się różnorakie myśli. Przez chwile przyszło mi do głowy, że przegięłam i byłam zbyt nachalna. Z drugiej strony jednak miałam świadomość, że Paweł jest trochę pierdołowaty i sam nigdy w życiu nie wykonałby pierwszego kroku. W myśl zasady, ze lepiej zrobić i żałować, niż żałować, że się nie zrobiło odrzuciłam od siebie myśl o roztrząsaniu tamtej sytuacji i skupiłam na tym, aby wypaść jak najlepiej.
    
    Dokładnie umyłam całe swoje ciało. Miałam już przygotowany olejek z domieszką specjalnego ekstraktu po którym żaden samiec nie ma prawa nawet pomyśleć, by nie dopaść swojej samicy. Ta myśl była trochę zwierzęca, ale właśnie na coś takiego miałam ochotę. Kiedyś miałam chłopaka, ale nasz seks nie był zbyt udany. Robiliśmy to standardowo, bez żadnych pomysłów. Ja zawsze chciałam być trochę zdominowana, chciałam poczuć się jak kobieta, wiedzieć, że podniecam mężczyznę i moje ciało sprawiło, że stracił trzeźwy rozsądek. W pewnym sensie dowartościowałoby mnie to jako kobietę. To, że od tak dawna nikt się mną nie interesował trochę osłabiło moje poczucie własnej wartości. Dopiero praca Pawła i to, że wybrał mnie na swoją ofiarę ...
    ... poprawiło moją samoocenę i przywróciło wiarę w potęgę mojej kobiecości. Nie mogłam już doczekać się kiedy zobaczę jego penisa.....
    
    Wyszłam z łazienki ubrana tylko w ręcznik. Kiedy wchodziłam nie było go w mieszkaniu. Przez chwile miałam nawet zamiar zostawić na klamce od drzwi swój stanik, ale stwierdziłam, że to byłoby przegięcie, i właściwie nie wiedziałam sama co chciałabym przez to pokazać. Teraz pewnie już był w mieszkaniu, będąc w łazience słyszałam jakiś ruch w kuchni.
    
    Nie myliłam się. Mój przyszły kochanek jadł coś w kuchni. Dobry jest, pomyślałam, ja nic nie przełknę, ale w sumie, że on je to dobrze, facet musi być silny, zwłaszcza jak ma kobietę w ramionach. Znów użyłam swoich wdzięków i życzyłam mu smacznego, przy okazji mówiąc do niego per „Pawełku”, co bardzo mu się spodobało. Widziałam to w jego oczach.....
    
    Ponieważ jestem kobietą pytanie „w co ja mam się ubrać?” nie jest mi obce. Miałam prawdziwy dylemat. Z jednej strony było to bezsensowne, bo cokolwiek bym nie założyła, to w głębi ducha liczyłam na to, że Paweł szybko to ze mnie zedrze.... Gdyby to była randka w kawiarni, czy kino, to na pewno założyłabym coś eleganckiego, by pokazać swój styl i klasę. To była jednak seks-randka w moim mieszkaniu, więc chodziło o to, by maksymalnie podniecić mojego kochanka. Wybrałam czarną seksowną kieckę, ale nie miałam do niej przekonania. Dopiero chwile później mnie olśniło.
    
    Paweł zauważył we mnie obiekt seksualny kiedy wróciłam z egzaminu! To mój strój grzecznej ...
«1234...»