-
Czat (II)
Data: 25.05.2021, Kategorie: czat, romantycznie, cyberromans, Autor: paty_128
[…] Właśnie się obudziłam… Śniło się Tobie coś? Ona :Nie ale jak się budziłam... Jakiś niebyt i myśli związane z tobą.. ? Wyobrażałam sobie twoje ręce obejmujące mnie pewnego słonecznego poranka ... i? A później, że budzę się wtulona w ciebie, ty obejmujesz mnie ramieniem, a ja leniwie jeżdżę palcami po twoim torsie i brzuszku, coraz śmielej zapuszczając się niżej... ... hm... ... Aż natrafiam ręką na twoją szablę, ty zadrżałeś, a ja nie odpuściłam... ... tak, nie odpuszczaj, proszę... Nie odpuszczę, póki nie dojdziesz, bądź pewny... Jaką ciepłą masz dłoń... Ty cieplejszą masz szablę, unosi się jakby niepewnie... Lecz tęsknie wtulona w gładkość Twojej dłoni... Aksamitna skórka... Hmmmmmmmmmmmm... Dotykam twoich jąder, dwie kuleczki w woreczku jakby się ślizgają w palcach... Tak, głaszcz, pieść Będę... Wracam do twojego miecza... aahhhhhhhh Muskam twoje pachwiny i uda Jak cudownie, pieść Pieszczę dalej... Nie... nie przestawaj... Nie przestaję, muskam go cały czas... Obejmij dłonią... Obejmuję... Pieść, pieść całego, pieść wilgotny czubek... pieść jądra, pieść u nasady… weź, weź w obie dłonie... Klękam, obejmuję go drugą ręką, po chwili przenoszę ją na jądra... A tamtą ruszam w górę i dół... Co czujesz...? Jakieś podniecenie... Chcesz spróbować tej wilgoci...? Nie jestem pewna... Więc nie, jeżeli nie chcesz. Wysuń z ukrycia jego czubek, delikatnie... lekko skórkę w ...
... dół Zsuwam z czubka skórkę... Śmiało... niech główka uwolni się i ujrzy świat i Twoje oczy... Uwalnia się... Jakby truskawka... Trochę jak liczi, odarte ze skórki... tylko różowe... widzisz tę szczelinkę na czubku, z której kropelkami spływa przezroczysty sok... ? Widzę... I to małe pasemko od szczelinki, jakby struna napięta łącząca ze zsuniętą skórką? Kto to nazwał wędzidełkiem... Widzę... Dotknij je leciutko palcem, delikatnie pogłaszcz, jest takie krótkie jak opuszek palca... Dotykam niepewnie... Śmiało, lecz delikatnie... czujesz jak lekko drgnęła szabla i jakby ciut stwardniała? Czuję... I dotykam jeszcze raz, zaczynam głaskać... Zbierz paluszkami trochę tego soku ze szczelinki, ujmij palcami czubek, i pogłaszcz czubek dookoła paluszkami... tak, jakbyś sprawdzała śliweczkę... Rozsmarować? Tak, po czubku, ujmując paluszkami od góry... i zatocz paluszkami dookoła czubka... Zbieram obserwując cię i rozprowadzam po czubku… Teraz zbierz soczek całymi palcami i obejmując szablę, opuszkiem kciuka pieść to wędzidełko, a pozostałymi palcami otocz szablę i przesuwaj w dół do jąder i do góry... drugą dłonią chwyć jądra od dołu, ujmij palcami, zamknij lekko dłoń i masuj je. I lekko masuj drugą rączką szable, leciuteńko głaszcząc kciukiem wędzidełko Robię tak, kochany, słucham cię i pieszczę wędzidełko, drugą ręką na zmianę zajmuję się jądrami i szablą... Chwyć szablę jedną dłonią, otaczając palcami. Drugą wnętrzem przesuń po wilgotnym, ...