1. Klub Gang Bang - Rozdzial Piaty - Niedzielna Przejazdzka


    Data: 21.06.2021, Kategorie: Inne, Autor: OlkaLa

    ... zeszłej nocy. Każdy opowiadał o swoich dokonaniach, tak jakby reszty wcale nie było na miejscu. Po omówieniu akcji z nocy, zaczęli ożywioną dyskusję o tym, która z dziewczyn pieprzy się najlepiej. Krzysiek, który wreszcie zaruchał mówił z olbrzymią pewnością siebie. Przekonał się, że pieprzenie dziewczyn spoza rodziny, to zupełnie inny rodzaj przyjemności.Kiedy wyczerpali wszystkie interesujące tematy, Tomek wspomniał o dziwnym czerwonym blasku który zauważył w trakcie ceremonii.- Widziałem to - powiedział Kuba. - To nie twoja robota?Tomek tylko potrząsnął głową. Jego zmartwiona mina przekonała go, że mówi poważnie.- Mówisz o takim niewyraźnym odbiciu na ścianie - zapytał Krzysiek?Bocian kiwnął głową.- Też myślałem, że ty to robisz.- Po co miałbym robić coś na ścianie za waszymi plecami, gdzie najprawdopodobniej nikt tego nie zobaczy?- W takim razie to musiało być odbicie świateł samochodów - Krzysiek szybko rzucił jakieś proste wytłumaczenie.- Przecież tam stale jeżdżą samochody, dlaczego tylko niektóre miałyby powodować takie odbicie?Krzysiek zauważył, że spraw dziwnego światła bardzo podenerwowała Bociana. Zaczął się nad tym zastanawiać i sam lekko się zaniepokoił.- Może to odbicie generują światła autobusów… - zasugerował Kuba.- Kompletnie bez sensu. Gdyby to było odbicie poruszającego się pojazdu, to przesuwałoby się po pokoju. A to po prostu wisiało w jednym miejscu… no jakby lekko falowało.- Właśnie. Kiedy autobus staje na przystanku z włączonymi światłami stopu one ...
    ... odbijają się na ścianie - Kuba próbował ciągnąc swoją teorię.Bocian spojrzał na Krzysztofa, którego mina wskazywała, że nie za bardzo kupuję teorię Kuby. Zamknął oczy i zamyślił się głęboko. Po chwili otworzył je, dopił piwo i zaproponował żeby poszli zaraz do biura i spróbowali rozgryźć sprawę. Dwaj pozostali zgodzili się i szybko opróżnili swoje butelki.W drodze na przystanek autobusowy spotkali Gośkę i Tereskę. Dziewczyny postanowiły zabrać się z nimi na niedzielną przejażdżkę. W drodze Tomek wyjaśnił im po co jadą do lokalu. Gośka nie widziała w nocy żadnego światła i nie za bardzo rozumiała czym tak się przejmowali. Tereska przypomniała sobie, że coś widziała ale nie zwracała na to uwagi zakładając, że to efekt wypitego wina.Kiedy wysiedli z autobusu, Krzysiek zobaczył swojego wujka zmierzającego w stronę wejścia do kręgielni. Zawołał go i ten zatrzymał się przed drzwiami. Przywitał się z nimi z uśmiechem i zaproponował, że postawi im piwo w kręgielni.Wujek Artur wydaje się być miłym człowiek, pomyślał Tomek. Na oko dobiegał już czterdziestki. Wydawało się, że lubi Krzyśka i jego znajomych. Bocian zaczął mu dziękować za udostępnienie biura na siedzibę klubu.- Daj spokój - stwierdził Artur. - To żaden kłopot i tak stało to puste. A tak w ogóle to mam w garażu parę starych mebli, które mogą się wam przydać. Kiedy będziecie mieli czas zajrzyjcie i zobaczcie czy coś z tego chcecie.Dał Krzyśkowi klucz do garażu i powiedział mu co i gdzie w nim stoi. Tomek zaproponował, że ...
«1234...»