-
Szmaragdowa Mścicielka: Początek
Data: 13.07.2021, Kategorie: Brutalny sex Sex grupowy bondage, superbohaterka, Autor: AFter
... Widziała tyko dwie niewyraźne sylwetki. - Hej, widzisz to co ja, Lisa? - Chyba jakaś suczka za ostro dziś tankowała. Lisa i Ronnie wracały właśnie z dyskoteki, kiedy zauważyli zataczającą się kobietę. Zaciekawieni ruszyli za nią i patrzyli, jak Jenny upada na ziemię. Byli kochankami od dłuższego czasu. Ojciec Lisy był biznesmenem, do niedawna bardzo znanym i wpływowym biznesmenem. Jednak po tym, jak Szmaragdowa Mścicielka udowodniła, że fałszuje dochody i prowadzi nielegalne interesy, mężczyzna trafił do więzienia. Lisa szybko poznała kobietę, która leżała na ziemi. - O kurwa, to przecież ta cała Szmaragdowa zdzira... - To ta, co posadziła twojego starego za kratkami? - Ta sama... - Chyba jest mocno napruta, sądzisz że to na pewno ona? - Nie, zobacz, nie czuć jej wódą. - Cholera, szkoda by było zmarnować okazję. - Zabieramy ją? Mam wolną chatę. - Jasne. Gdy Jenna się obudziła, z przerażeniem stwierdziła, że jest tylko w bieliźnie, na dodatek leży na stole z kończynami przywiązanymi do jego nóg. W ustach miała plastikowy pierścień, który trzymał je otwarte. Próbowała się rozejrzeć, ale ciężko jej było poruszać nawet głową, która bardzo ją bolała. Czuła, że ciągle ma na twarzy swoją maskę. - Ghmmmmhmmm!!! – próbowała coś powiedzieć, ale knebel uniemożliwiał to. - O, nasza zabaweczka obudziła się – usłyszała głos. Do pokoju weszła wysoka dziewczyna o błyszczących platynowych włosach. Na sobie miała na sobie błyszczący, czarny komplecik z ...
... wysokimi szpilkami. Zaraz obok wszedł wysoki, umięśniony mężczyzna o sylwetce boksera. - Pewnie już nawet nie pamiętasz, suko, ale przez ciebie mój papa jest w więzieniu – Lisa podeszła do związanej i zerwała jej jednym, szybkim ruchem stanik. – Nie myślałam, że trafi mi się taka piękna okazja do zemsty. - Aighmmm!!!! – Jenna jęknęła, bo palce dziewczyny zacisnęły się na jej sutkach, szczypiąc i gniotąc je mocno. - To prawdziwa sprawiedliwość losu, że mogę cię tu mieć – powiedziała Lisa, naciskając palcami mocniej, widząc, jak ból wykrzywia twarz Jenny. W tym samym czasie mężczyzna sięgnął między jej nogi i zdarł jej majtki. Jenna przeraziła się, domyślała się bowiem, czego mogą chcieć ci dwoje. I na dodatek, po trochu sama była sobie winna, rozpieprzając gołymi rękami tamte urządzenia, zamiast je po prostu podpalić... - Poczekaj Ronnie, zabawa to zabawa – dziewczyna podeszła do szafki i wyjęła z niej butelkę alkoholu. Odkorkowała ją i przyłożyła do otwartych kneblem ust Jenny. - Blughehhemmhhohhmmm!!! – Szmaragdowa Mścicielka krztusiła się, kiedy do jej ust wlewano ciemne, gęste wino. Jednak pozycja, w jakiej leżała, zmuszała ją do picia wszystkiego. - Tata zawsze mówił, że nie należy mieszać alkoholi... Ciekawe, czy miał rację – Lisa sięgnęła po butelkę Whisky i zaczęła wlewać ją do ust Jenny. Ostry, mocny alkohol dławił ją. Czuła, jak uderza jej do głowy. Po chwili dziewczyna przestała. - Mghhmmmmm... - Jenna jęknęła, kiedy palce Ronniego dotknęły jej ...