1. Katecheta


    Data: 18.07.2021, Autor: andrewboock

    ... wsuwając palce za koronkę majtek, które zgrabnym i zmysłowym ruchem zsunęła ukazując belfrowi gładkie łono. Gdy bielizna upadła na ziemię wsunęła pośladki na ławkę odrywając stopy od podłogi. Rozłożyła zwinnie nogi wzuwając dłoń między uda. Palcami rozchyliła różowe wargi ukazując aksamitne wnętrze pochwy.
    
    Rafał gwałtownie złapał za krawędź biurka wytrzeszczając oczy przepełnione krwistymi rozgałęzieniami z powodu niedotleniania organizmu. Zabrakło mu tchu, a żelazna dłoń zmiażdżyła gardło. Purpurowa twarz zaczynała sinieć, a z ust wysunął się język. Promienisty paraliżujący ból wybuchł w klatce piersiowej mężczyzny, który próbował unieść się z siedzenia. Wszystkie siły opuściły jego ciało wraz z silnym orgazmem, który utworzył sporą plamę miedzy nogami. Lewa dłoń bezwładnie zwisała wzdłuż ciała, a prawa ściskała blat biurka tak mocno, że paznokcie zaczęły się łamać na drewnie. Rafał po fali spełnienia poczuł przerażenie ogarniające jego ciało. Z jego sercem zaczynało dziać się coś niedobrego, nad czym już nie mógł zapanować.
    
    Izabela patrzyła się na siniejącego belfra pocierając koniuszkiem palca wzgórek miedzy wargami czując przyjemny dreszcz rozkoszy. Zaśmiała się widząc jak przekrwione oczy wychodzą z orbit, a zalana tłuszczem purpurowa twarz próbuje złapać oddech. Opuściła stopy z gracją na podłogę zakrywając łono spódniczką. Podeszła do belfra, który oderwał dłoń z połamanymi paznokciami od blatu biurka i wyciągnął w geście oczekującym pomocy.
    
    Nastolatka z obrzydzeniem spojrzała na umierającego mężczyznę biorąc dziennik z biurka. Wsunęła go pod pachę uśmiechając się złowieszczo, a w jej czarnych oczach pojawił się demoniczny błysk. Obróciła się na pięcie i odeszła od biurka pozostawiając rzężącego mężczyznę. Podniosła białe koronkowe majtki z podłogi i wyszła z klasy.
    
    Dąbrowa Górnicza, 14.06.2020
«12345»