-
Biuro 7
Data: 17.08.2021, Kategorie: Swingersi, Autor: Aleksandra Sokowowska
... – Ale nie musicie się krępować. Dobrze się na wasz patrzy podczas masażu.Rozzłoszczona wybiegłam z pokoju i wróciłam do sypialni. Nie wiedząc co zrobić położyłam się obok mówiącego coś przez sen Maksymiliana i zaczęłam obmyślać plan zemsty.Teresa RóżykowskaTej nocy spałam spokojnie. Wiedza o tym, jak bardzo upokorzyłam właśnie Fiołek była dla mnie lekarstwem na wszystko. Sama nawet nie wiem, kiedy poczułam szturchnięcie w ramię.Obudziłam się i od razu zauważyłam, że jestem skrępowana. Oczy zasłaniała mi chusta, Ręce miałam przykute do łóżka, nogi rozstawione na M .– To ja – Usłyszałam zaspany głos Maksa– A. Hmm wiedźma już się poskarżyła? Chciałam jej zrobić jedynie mały żarcik spokojnie.– Yhm.Poczułam ocierający się o moją cipkę penis. Wydawał mi się dość dziwny w dotyku, ale szybko uznałam, że to pewnie przez nałożony kondom.– Hmm pewnie teraz nie chce ci dać. – Mruknęłam– Yhm.– Ahem no to bierz mnie póki możesz.Nastąpiła chwilą ciszy, gdy nagle poczułam język Maks pieszczący moją cipkę. Nie wiem, czemu, ale język Maksa był inny. Był bardziej zwinny, gibki i ogólnie bardziej doświadczony. Mimo to jakoś nie chciało mi się skarżyć. W sumie ciężko się skarżyć na coś, co daje ci, aż tyle przyjemności.Moja cipka zrobiła się mokra, a na twarzy pojawił się rumieniec. Mruczałam cicho prosząc o więcej i wreszcie dostałam to czego chciałam.Kutas Maks wbił się w moją cipkę. Co ciekawe nie poczułam na ciele dotyku Maksia. Ba przez całe rżnięcie nie spędzał mi nawet jednego klapsa. ...
... Mimo to jęczałam jak szalona, czując ogarniająca mnie namiętności– Kurwa – Przeklął nagle Maks.– Hmm weź mnie w dupę – Poprosiłam między jękami.Kutas wyszedł szybko z mojej mokrej i wilgotnej cipki, a gdy położyłam się na brzuchu i podniosłam tyłek do góry wbił się w moją ciasną dziurkę analną.Znowu byłam jebana i jebana tak mocno, jak się da. Jęczałam przy tym, jak wariatka, a Maks co ciekawe nawet nie złapał zadyszki.Minęło parę minut i poczułam jak Kutas wychodzi z mojej dupci. Potem poczułam rzucony mi w twarz kondom i charakterystyczny szelest paczuszki z dureksami.Nagle poczułam główkę kutasa ocierającą się o moje wargi. Otworzyłam szeroko usta i pozwoliłam, by kutas wbił się w moje gardło. Maks jebał mnie w usta jak zwykłą kurewkę. Był szybki i brutalny, a po chwili trysnął mi w twarz naprawdę sporym ładunkiem świeżej spermy.Oblizałam się po wardze, zlizując z niej trochę spermy. Nasienie miało dziwny smak. Na szczęście szybko sobie przypomniałam fakt (albo mint) , że smak spermy zależy od tego, co jesz, a że Maks przez podróż zjadał zazwyczaj żarcie, że stacji.– Hmm Tak szybko? – Zapytałam – Zazwyczaj bawiliśmy się trochę dłużej.Maks mi nie odpowiedział. Zamiast tego wbił się z powrotem w moją cipkę. Tak właśnie się zaczęło. Przez co najmniej godzinę Maks jebał mnie albo w cipkę, albo w gardło i spuszczał mi się na twarz lub ciało.– Wow, jakbyś się rok nie spuszczał – Pisnęłam po piątym, obfitym wytrysku, który wylądował mi na cyckach.Maks mi nie odpowiedział. Za to ...