1. Uniesienie II


    Data: 25.09.2021, Autor: nieopisana

    ... długości.
    
    – Ponawiam pytanie. – Wzięła prezent do ręki, wtedy Adam z kieszeni spodni wyjął pilot w tym samym kolorze. Po tym jak nacisnął guzik, rzecz zaczęła wibrować. – Dziękuję za pokaz, już wiem. I dziękuję za prezent, przyda się kiedyś na pewno. – Szeroko się uśmiechnęła i wstała żeby pocałować mężczyznę, ten jednak nieznacznie się odsunął.
    
    – Nie kiedyś. Chciałbym żebyś go włożyła teraz.
    
    – Teraz? Teraz, to ja mam ciebie Adam. – Stanęła przed nim i spojrzała mu w oczy. Mimo, że miała ponad dziesięciocentymetrowe szpilki była od niego niższa.
    
    – Po pierwsze za chwilę będziemy jeść, potem prawdopodobnie coś obejrzymy albo będziemy rozmawiać. Mnie będziesz miała za trzy, cztery godziny. Po drugie nie powinnaś dyskutować Kaja. Powiedziałem co masz zrobić i oczekuję, że wypełnisz polecenie. – mówił spokojnie, ale tak stanowczo, że Kaja nie chciała się sprzeciwić. Nigdy nie był aż tak stanowczy, jego dominacja zaczynała się w łóżku, nie była przenoszona dalej.
    
    – Dobrze, pójdę do łazienki.
    
    – Nie. Zrobisz to przy mnie. – Podobało jej się to, jaki dziś był.
    
    – Jak sobie pan życzy – odpowiedziała pewnie, ze szczerym uśmiechem. Podciągnęła sukienkę do góry patrząc mu w oczy. Widziała wybrzuszenie na spodniach Adama. Odwróciła się, by sięgnąć po prezent. Wypięła się wtedy i delikatnie zakołysała biodrami.
    
    – Ręce i głowa na stół – usłyszała krótki rozkaz wypowiedziany niemal szeptem. Od razu to zrobiła. Mężczyzna zbliżył się do niej i pociągnął jej majtki w ...
    ... górę. Ciągnął aż usłyszał syk świadczący o bólu. Wtedy przestał i zaczął je zdejmować. Kiedy ukucnął, by je podnieść, znalazł się na wysokości ud Kai. Lizał ich wewnętrzną stronę, przygryzał, całował. Widział jej napięte mięśnie, które lekko drżały. Podniósł się powoli, mokre majtki położył obok rąk dziewczyny. Zbliżył swoje palce do nabrzmiałej łechtaczki, zaczął lekko ją drażnić. Zataczał małe kółka na tym czułym punkcie. Dzięki temu, że Kaja spięła włosy widział jej twarz. Oczy miała zamknięte, a jej czerwone usta były cudownie rozchylone. Włożył w nią dwa palce, była rozgrzana jak po długiej grze wstępnej. Mokre palce szybko włożył do jej ust. Wiedziała co robić.Zacisnęła je i zaczęła ssać. Czuła jak jest rozpalona, nie chciała czekać tylu godzin. Poczuła jak Adam stopą rozszerza jej nogi. Stała teraz w dużym rozkroku, wypięta i bardzo podniecona. Mężczyzna chwilę przyglądał się jej, wyglądała tak pięknie, już wiedział że nie da rady zjeść spokojnie kolacji. Odszedł od Kai i wyłączył piekarnik. Ona grzecznie czekała na niego.
    
    – Mała zmiana planów. Na prezent będziesz musiała zaczekać. – Kaja słysząc to zaczęła się podnosić. – Nie powiedziałem, że masz wstać. Wróć do poprzedniej pozycji.
    
    Zrobiła to od razu. Adam stanął za nią i opuścił spodnie. Nie miał ochoty dalej się rozbierać, nie chciał też tracić czasu na drażnienie jej kobiecości. Przystawił penisa i zaczął powoli wchodzić. Mimo, że dominował nie chciał sprawić jej bólu. Wiedział, że musi dać Kai trochę czasu na ...