1. Karolina i Robert. 17


    Data: 19.11.2021, Kategorie: Hardcore, Autor: ---Audi---

    ... mnie patrzeć... to może zabić naszą miłość...
    
    - Masz rację, jest mocny i brzydki... dlaczego to zrobiłaś... ?
    
    - Zmusił mnie, a potem zerwałam z nim wszelkie kontakty, a on w złości rozwalił moje małżeństwo, bo przesłał te zdjęcia do męża... i on je wykorzystał w sądzie...
    
    - I tak dobrze się stało...
    
    - To nie do końca jest tak, nie chcę, aby d**gi mąż też to oglądał... wiesz, jaki on jest elegancki... takie właśnie lubi życie, może być mocne, ale eleganckie... dasz mi gwarancję... dasz ?
    
    - Nie.
    
    - Właśnie...
    
    - Będę kontrolować sytuację. odpowiem na wszystkie maile, że to pomyłka, przestaną pisać... sprawa ucichnie...
    
    - A jak nie... ?
    
    - Nie denerwuj się do przodu... zobaczymy...
    
    - Ok, uspokoiłeś mnie trochę...
    
    - Głowa do góry, narka...
    
    - Pa.
    
    Może ma rację, naskoczyłam za szybko, poniosło mnie... pośpiech jest złym doradcą...
    
    A już miałam dzwonić do Jurgena, tak bardzo chcę go zobaczyć... tęsknię ?
    
    W następnym tygodniu nic się nie stało poważnego, tamten jeszcze nie dzwonił, młody uspokajał ludzi, ale nie było dobrze.
    
    Poszły następne zdjęcia i filmy, coraz bardziej odważne, na innej stronce, wiadomo jakiej...
    
    Dzwoni młody.
    
    - Już załatwiłem sprawę z tym pierwszym serwisem, a chujek umieścił na innym...
    
    - I co, nie mówiłam... ?
    
    - To będzie sprawa nie do opanowania... zostaje policja...
    
    - Nie chcę...
    
    - A nie ma Robert kontaktów w policji ?
    
    - Mówiłam ci, że nie może wiedzieć, a co, myślisz, że jego kumple mu nie ...
    ... powiedzą... ?
    
    - Cholera... a ty też jakiegoś kiedyś poznałaś... ?
    
    - Ale on był z patrolu i nie mam pojęcia gdzie go szukać, zresztą też nie pomoże... na razie...
    
    Sprawa się komplikuje... nie widzę innego rozwiązania jak tylko Jurgen...
    
    Zadzwonię jeszcze raz...
    
    Odebrał...
    
    Zaczęłam od razu z propozycją...
    
    - Posłuchaj, jak chciałbyś rozwiązać tę sprawę... ?
    
    - Ona nie ma rozwiązania...
    
    - Przecież nie będziesz mnie obsmarowywał wszędzie... co chcesz ?
    
    - Masz do mnie wrócić...
    
    - Jestem żoną i matką... nie mogę...
    
    - To twój problem... jedno małżeństwo już załatwiłem...
    
    - Mogę przyjść na raz... po staremu...
    
    - Ok, dziś jest środa, powiedzmy sobota... u mnie na 18 i zarezerwuj sobie całą noc...
    
    - Dobrze.
    
    Ty skurwysynie, całą noc dla ciebie, z tobą... !!!
    
    Kurwa twoje niedoczekanie...
    
    Następny telefon...
    
    - Jurgen... mam kłopoty ze sprawą, o której ci opowiadałam... przyjedziesz... ?
    
    - Na poważnie ?
    
    - Tak, chce zniszczyć moje małżeństwo i jedyne wyjście to mam do niego wrócić...
    
    - Ty... nasza wspólniczka... ?
    
    - Sam widzisz, jest bardzo brzydki i nie chce negocjować...
    
    - Kiedy ?
    
    - W sobotę jest spotkanie...
    
    - Załatwione, ale powiedz Robertowi...
    
    - Załatw, że chcesz urlop...
    
    - Karolina... zaczynasz kłamać...
    
    - Nie mówię prawdy w celu ochrony...
    
    - To to samo...
    
    - Przyjedź...
    
    Ma rację. muszę mu powiedzieć...
    
    Cholera, jak się wyda, jestem spalona...
    
    - Robert, Jurgen przyjedzie do nas na tydzień, ...
«12...678...11»