1. Przydrozne dziwki


    Data: 09.01.2022, Kategorie: Prostytutki, Autor: Marcin

    ... lasek się zaraz kończy. W głowie już miałem plan B - wjazd na kolejną stacje i strzepanie sobie w kiblu.. - taak wiem, bardzo żałosne, ale wtedy to brzmiało jak dobry plan ;) Nagle zauważam, że tuż przed samym końcem lasu stoi jeszcze jedna dziwka. Nie wyglądała z daleka tak powabnie jak ta wcześniej ale cóż.. pisałem wcześniej, że w zasadzie było mi to już bez różnicy. Zatrzymałem się. Parę głębokich oddechów, słyszę głośne stukanie jej szpilek o asfalt. Podeszła do moich drzwi. I mogłem się jej w końcu lepiej przyjrzeć. Ukazała mi się kobieta koło 35 lat, z mocno wyeksponowanym dekoltem i wielkim dupskiem. Włosy rude. Jeśli chodzi o ubiór to różowa bluzka, czarna minii i czarne szpile z ubioru - rasowa kurwa. Niestety jej figura nie była za fajna delikatnie mówiąc. Bardziej wybredny typ, a pewnie nawet ja będąc mniej podniecony stwierdziłbym, że to nie dla mnie. Nie była brzydka, opalona, piersi na prawdę duże, tyłek też. Wyraźne wcięcie w talii mimo swoich gabarytów, do tego mocny makijaż. Moim zdaniem jak na taki rodzaj figury atrakcyjna ale po prostu na co dzień wolę szczuplejsze kobiety. Otworzyłem okno. "Hej, skarbie" - usłyszałem trochę wschodni akcent. "Cześć" - odpowiedziałem. "Chcesz się pobawić?" - zapytała. "yyy.. taak! jasne" - skrępowany odpowiedziałem. Idealna nie była ale miała ewidentnie wypracowaną grę ciałem. Stała pochylona tak że jej cyce prawie wylewały się z bluzki. Czułem co raz większe podniecenie. "40 zł lodzik, 80 seks" - wyrecytowała. ...
    ... "Wsiadaj, zaraz pomyślimy". Obeszła samochód przed moją przednią szybą, otworzyła drzwi pasażera i wsiadła. Zapytałem gdzie jedziemy. Powiedziała, że jak się dalej tym zjazdem pojedzie to ma fajne miejsce. Jadąc pisała na telefonie, a ja z kolei biłem się z myślami - co ja w zasadzie odpierdalam. Chyba to zauważyła, bo w pewnym momencie zapytała - "pierwszy raz?". Wybąknąłem coś w stylu - "yyyy, tak.. znaczy nie robiłem to już tylko.. nie z..." Uśmiechnęła się tylko i odpowiedziała "rozumiem". Dojechaliśmy na wspomnianą polankę, skręciliśmy na jej skraj. Zatrzymałem samochód. Siedziałem bez słowa. "Więc... obciągnąć Ci.. czy może chcesz w cipę?". Rozpiąłem spodnie bez słowa, zsunąłem je na podłogę. Ze stresu w sumie kutas opadł. "Obciągnij.." - powiedziałem zachrypniętym głosem, wręczając jej 40 zł. Czułem jak mi zaschło w gardle. Dziewczyna pochyliła się i położyła rękę na moich bokserkach. Zaczęła miętosić moje krocze co raz bardziej. Czułem, że podniecenie wraca. Kutas wstawał do życia a moje bokserki były już mocno wypełnione. Podniosłem na chwilę tyłek z siedzenia i je również zesunąłem. Wyskoczył na wierzch, w takiej pół erekcji. Ona od razu chwyciła go w dłoń. Cały się zatrząsłem z podniecenia. Zaczęła walić go ręką. Widać było jej wprawę w tym co robi, ale też pewien hmm.. spryt.. bardzo szybko przeszła do mocnego trzepania, żebym szybko doszedł.. Dłoń mocno zaciśnięta na moim kutasie, poruszała się szybko w górę i w dół. To działo się strasznie szybko, a ja byłem mocno ...
«1234...»