1. Mama mojej znajomej cz.7- rozstanie


    Data: 06.04.2022, Autor: iamnaughty1990

    ... aby orgazm się zatrzymał. Zeszła ze mnie i zabrała mi córkę z twarzy. Odwróciła ją przodem do mnie, a ja rozszerzając pośladki młodej pozwoliłem jej wsadzić fiuta do cipki córki.
    
    - Dziękuje- tyle zdążyłem powiedzieć zanim matka usiadła mi na twarzy w poszukiwaniu rozkoszy dla siebie.
    
    Marta wiła się jak zaczarowana kołysząc biodrami na boki. Soki wnętrza Madzi spływały mi po szyi a ja czułem pod sobą mokrą poduszkę. Puściłem tyłeczek córki przenosząc ręce na muszelkę mamy i rozchylałem jej płatki ułatwiając sobie dostęp dla mojego języka. Penetrowałem jej wnętrze machając jęzorem we wszystkich kierunkach. Czułem, że orgazm się zbliża a ja mogę go nie powstrzymać. Uniosłem tyłek matki do góry i przyciągnąłem Martę do siebie zajmując się jej piersiami. Chłeptałem sutki bez ogłady, oblizywałem obie piersi na zmianę. Fala uderzenia nadchodziła wielkimi krokami.
    
    - To chyba koniec naszej zabawy…
    
    - Mamo?- spojrzała na nią ustępując jej miejsca.
    
    Chwyciła go mocno w rękę i wsunęła w cipkę swojej matki bacznie przyglądając się mojej reakcji. Mrugnąłem do niej tylko okiem, bo ona już posmakowała wcześniej miłych wrażeń. Przycisnąłem do siebie z całej siły Magdę przytulając jej piersi do swojego torsu i dałem z siebie wszystko. Udało się jeszcze przez minutę posuwać muszelkę dojrzałej kobiety. Nie zdążyłem go wyjąć i wystrzeliłem w środku. Czułem to ciepło i mieszające się ze sobą orgazmy. Chyba nie wszystko się zmieściło, bo czułem, że nadmiar ścieka po jądrach dalej ...
    ... wędrując na pościel. Marta opadła mi na twarz w tym samym momencie, w którym wypełniłem wnętrze jej matki. Czułem na sobie wibracje jej ciała. Ona chyba też w jakiś sposób dotrzymała nam kroku.
    
    Delikatna dłoń Madzi wyjęła fiuta rozmazując wszystko wzdłuż swojego krocza. Był taki wrażliwy, że wzdrygałem się na każdy dotyk jej ręki. Patrzyłem jak dzielą się nim celem doprowadzenia go do czystości. W ciszy zmieniały się obejmując go ustami. Kiedy był czysty położyły się obok mnie. Nie pozostało mi nic innego jak przytulić je obie komplementując to, co się tutaj wydarzyło.
    
    - Dziękuje. Myślę, że nigdy w życiu nie doświadczę tego, co tutaj przeżyłem z wami. Nigdy nie przypuszczałem, że fantazje z filmów można przenieść do realnego świata- pocałowałem jedną i drugą w czoło.
    
    - To było chyba lepsze niż ręczna robótka przed filmem z mamą i córką?- uśmiechnęła się Madzia.
    
    - O mamo…i córko- spojrzałem i na Martę- Oddałbym wszystko za każdą chwilę z wami. I nie mam tylko na myśli seksu. Co ja gadam? Prawdziwej przyjemności ze strony tak wspaniałych kobiet. I do tego tak świetnie mi się z wami rozmawia. Wasza wyrozumiałość i pojęcie świata jest tym, czego szukałem u kobiet.
    
    - Możesz przyjść jutro. Weekend jest długi- Marta złapała mnie za penisa. Wzdrygnąłem się. Na samą myśl, że po tym wszystkim ona nadal jest na tak chciałem więcej.
    
    Chciałem im coś zadeklarować, ale ugryzłem się w język. Nie da się podzielić miłości na dwie kobiety. No może jakoś bym dał radę, ale jak one by ...
«12...4567»