-
Tak niesamowicie Cię pożądam...
Data: 13.05.2022, Kategorie: tramwaj, tłok, nieznajomy, Autor: Grzechunio1978
Wchodzę do masakrycznie zatłoczonego tramwaju, a raczej udaje mi się do niego wśliznąć i po chwili ląduję gdzieś w środku. Przeraża mnie wizja bycia przez następnych dwadzieścia minut ściśniętym jak sardynka w puszce. Jest upalnie i czuć niemiły zaduch. Mimo tego mój nos wychwytuje ładny, powabny zapach. To jest Twój, bardzo przyjemny zapach nieznajomej. Stoję tuż za Tobą. Jestem przytłoczony do Ciebie. Zapach Twoich włosów budzi moje zmysły. Zatapiam ukradkiem w nich twarz, tak że nie masz o tym pojęcia. Czuje je na skórze, są tak przyjemne. Z ochotą wplatam dłonie podczas seksu kobiecie we włosy, zwłaszcza w takie jak Twoje. Masz koszulkę na ramiączkach kończącą się nad pępkiem. Unosisz rękę trzymając się słupka. Dyskretnie nasycam się zapachem Twojej skóry. Przyglądam Ci się. Odsłonięte ramię przykuwa moją uwagę, a szczególnie zalotnie opadające z niego ramiączko stanika. Nachylam się do zmysłowej szyi. Pachnie ujmująco i wygląda aksamitnie. Mam ochotę musnąć ją języczkiem. Zamykam oczy i uprzyjemniam sobie podróż. Wyobrażam sobie jak wszyscy wokoło znikają, a ja mogę oddać się namiętnym pieszczotom Twojej smukłej szyi i karku. Otwieram oczy, moje usta są tak blisko Ciebie. Wystarczy że odrobinę wysunę koniec języczka, a zasmakuję Cię. Jesteś taka gładka. Uświadamiam sobie, jak mi trudno powstrzymać się przed tym. Dociera do mnie kolejny sygnał ze slipek. Nadal, choć powoli mi nabrzmiewa, choć nie widziałem Cię z przodu, ani tak naprawdę nawet z tyłu. Wręcz po tych ...
... paru chwilach podróży spędzonych przy Tobie, zakładam w ciemno, że nie miał bym nic przeciwko pójściu z Tobą na spacer lub do łóżka. Staram się odeprzeć napór ludzi za plecami, aby nie napierać zbyt mocno na Ciebie. Nie chcę sprawiać Ci jeszcze większego dyskomfortu podróży. Wystarczająco mocno przylegam ciałem do Twoich pleców. Sprawia mi to nieoczekiwanie dużą przyjemność. Stoimy wyprostowani i nie sposób uniknąć krępującego kontaktu. Biodrami także napieram na Ciebie, a dokładanie na odstającą pupę. Czuję ją wyraźnie. Jest nieco spięta, a w chwilach gdy motorniczy przyhamowuje, ściskasz nieświadomie jeszcze mocniej pośladki łapiąc równowagę. Niesamowita sytuacja. Środek dnia, pełno ludzi wokół, a ja bezkarnie przytulam się klejnotami do fantastycznego tyłeczka pachnącej nieznajomej. Robi się coraz ciaśniej w moich slipkach, napływa do mnie podniecenie. Pozwalam ponieść się emocjom. Nakręcam się wtulony delikatnie w Twoje pośladki. Mam ochotę złapać Cię za biodra i mocniej się wtulić w nie. Świadomie, coraz słabiej walczę z naporem na mnie z tyłu, odpuszczam powoli i stopniowo. Coraz wyraźniej czuję Twoje ciało, będąc wpychanym na nie. Od czasu do czasu nawet nasze nagie nogi mają kontakt. Jestem w krótkich spodenkach, a Ty masz krotką, luźną spódniczkę. Cholera, seksownie jak diabli. Jest mi coraz bardziej gorąco, a on rośnie coraz bardziej. Strasznie pobudza go bliskość Twojej dupci. W spodenkach ma dużą swobodę. Rozochocony, zapominam o otaczającym nas świecie, ...