-
Moja mała dziewczynka (III)
Data: 05.06.2022, Kategorie: opiekun, wakacje, delikatnie, Autor: Radeck
... nagusieńki, ze sterczącą pałą. Wszedł w nią od tyłu, Dorota puściła wszystko i oparła się o blat kredensu, gdy on docisnął, wypięła się lekko przyjmując go do siebie, współpracując z jego ruchami. Czuła jak siedzi w niej bardzo głęboko lekko unosząc ją swoimi pchnięciami. Wystrzelił, poczuła wypełniającą ją gorącą spermę. Jak cudownie to czuć, zawirowało jej w głowie, ręką odsunęła w bok to, co leżało przed nią na kredensie. Kładąc się na blat kredensu, jeszcze bardziej wypięła swoją pupcię. Maciek, pomimo że już wystrzelił, będąc ciągle w środku podniecony nową pozycją Doroty znowu zaczął ją dociskać. Dorocie ciągle z rozkoszy wirowało w głowie, a tutaj nowe niesamowite bodźce. Jęczała, gdy wbijał się w nią wydawała okrzyki uniesienia. Maciek zmęczony odsapnął. Dorota leżała ciągle na blacie, teraz głęboko, ale spokojnie po wielkim wysiłku oddychając. Wziął ją na ręce przeniósł do pokoju usiadł na fotelu wtulając ją do siebie. Gdy trochę odpoczęli poszli do łazienki, Dorota napuściła wody do wanny. Oboje usiedli w wannie naprzeciw siebie, dopuszczając ciepłej wody do pełna. Relaksowali się, masując, pieszcząc, całując wzajemnie swoje stopy. Gdy wyszli, Dorota dokończyła kolację. Rozmawiali, Dorota mówiła z wielkim entuzjazmem o szkole i o jej praktyce w fabryce. Po kolacji Dorota posprzątała, a wychodząc z kuchni płynnymi ruchami zdjęła szlafrok, i zwodniczo uśmiechając się do Maćka przechadzała się po pokoju podniecając go znowu. Wstał usiłując ją złapać, gonili się w ...
... kółko, poluzował mu się szlafrok, zostawił go. Dwoje nagusów goniło się po pokoju. Dorota potknęła się, zatrzymując się na podłodze na kolanach z podpartymi rękami. On tuż za nią, przytulił się do niej, złapał ją za piersi. Poczuła ocierającego się o nią kutasa. Podtrzymując się na jednej ręce drugą nakierowała go do swojej szparki. Wsunął się od razu. Teraz Maciek tkwiąc w jej środku, dotykając ręką jej łechtaczki i masując paluszkiem wzmacniał jej doznania. Po chwili zmienił trochę pozycję, swoimi udami ściskając jej pośladki ściskał przesuwającego się w jej środku kutasa. Czuła każde zgrubienie, czuła każde przesunięcie, on już drugi raz tego wieczoru zalał ją w środku swoim białym gorącym płynem. Zaciśnięte uda na pośladkach i pulsujący uwięziony między nimi kutas, doprowadziły do szczytowania Doroty. Tak złączeni padli oboje na dywanie, gdy poczuli chłód wstali, poszli pod prysznic, a później wtulając się w siebie położyli się spać. Dorota już spała, a Maciek rozmyślał: Kiedyś z innymi kobietami to był tylko seks, zawsze był ten sam podobny scenariusz: panienka robiła mu loda, zakładała kondom, kopulacja doprowadzająca do wytrysku i koniec. Z Dorotą było za każdym razem inaczej, ich spontaniczność i wzajemne pieszczoty, uczucie, które ich łączyło obojgu, dawało niesamowite przeżycie, będąc razem w miłosnych uniesieniach. Pomyślał sobie: - Nie mógłbym być już z nikim innym. Dorota z radością i entuzjazmem spędzała weekendy u Maćka, nie tylko było to ich współżycie ...