1. Moja mała dziewczynka (III)


    Data: 05.06.2022, Kategorie: opiekun, wakacje, delikatnie, Autor: Radeck

    Zanim poznał Dorotę jego codzienne życie było monotonne, a teraz tak szybko przychodzi wieczór. Wstał poszedł do kuchni przygotował dla nich kolację.
    
    Dorota przeglądała i wypisywała dokumenty potrzebne do szkoły i na praktykę w zakładzie.
    
    - Maćku a co mam zrobić z tym lekarzem? - Odezwała się Dorota
    
    Przyniósł kolację kładąc ją obok na stole.
    
    - Prawdopodobnie ubezpieczy cię zakład, gdzie będziesz miała praktykę, ale jeszcze jutro przedzwonię do kolegi i się dokładnie zapytam - odpowiedział Maciek.
    
    - A po twoje świadectwo możemy w sobotę pojechać - zaproponował
    
    - Nie, dziękuję, pojadę sama z samego rana, po południu powinnam wrócić - odpowiedziała Dorota.
    
    Zjedli kolację, chciał jej pomóc posprzątać, ale uparła się, że zrobi to sama. Prosiła, by on poczekał na nią w sypialni.
    
    Przyszła wykąpana pachnąca, wsunęła mu się pod kołdrę zakładając na niego nogę, wsuwając głowę pod ramię i przytulając się do niego swoimi dużymi piersiami. Lubił, gdy właśnie tak się do niego tuliła.
    
    Opowiadaj, jak było w szkole? - zapytał Maciek
    
    - Koleżanki są ok., Ewa, którą poznałeś mieszka parę przystanków bliżej, ale przynajmniej wiedziałam, gdzie muszę przesiąść do innego autobusu.
    
    - Jutro przyjadę po ciebie do szkoły, pójdziemy zobaczyć to mieszkanie, zaczekaj gdyby mnie jeszcze nie było. - Powiedział Maciek
    
    Dorota w czasie rozmowy bawiąc się pieściła laseczkę Maćka, doprowadzając ją do wzwodu. Maciek nie myślał o tym, było mu dobrze, ale teraz on zapragnął ...
    ... całować i pieścić ponętne ciało dziewczynki, która nagusieńka leżała u jego boku. Wysunął się z pod niej, przejął inicjatywę. Dorota leżała na brzuchu, z wyciągniętą ręką, pod którą przed chwilą był Maciek. Odsłaniając jej włosy całował policzek, języczkiem delikatnie pieścił jej uszko sprawiając tym przyjemność dziewczynie.
    
    Za sugestią rąk Maćka uniosła lekko swoją pupcię. Maciek podtrzymując się na rękach wszedł w nią od tyłu. Najpierw powoli, stopniowo coraz szybciej i intensywniej dobijał do niej sięgając prawie dna swoją naprężoną pałeczką. Zmęczył się tymi intensywnymi ruchami dogadzając Dorocie. Nie miał zamiaru jednak jeszcze kończyć, przytrzymując Dorotę obrócił się wraz z nią na bok, teraz już spokojniej oboje bez męczącego wysiłku, zażywali przyjemności bycia razem. Maciek pieścił jej piersi całując szyję, jednocześnie cały czas rytmicznie ją posuwając, doznania, które dawał jej wewnątrz potęgowane były jego pieszczotami.
    
    - Jesteś kochany Maćku, zawsze chce być z tobą - powiedziała Dorota
    
    Przyspieszył intensywniej zaczął ją dociskać, jej rozkosz dochodziła teraz szczytów. Ucałował ją w swoim miłosnym uniesieniu. Bezruch, Dorota poczuła pulsującego w niej członka, jednocześnie szczytując. Zmęczeni leżeli tak zespoleni, zasypiając. W nocy Maciek przebudził się przed nim słodko spała Dorota. Poczuł, że ma jeszcze nałożoną prezerwatywę. Wyszedł do łazienki, gdy wrócił położył się obok niej.
    
    - Gdzie byłeś mój miły - cichutko odezwała się Dorota
    
    obejmując ręką ...
«1234...15»