-
Z masażystą - historia prawdziwa
Data: 19.06.2022, Kategorie: Geje Autor: elbarto
Historia, którą masz przed sobą wydarzyła się naprawdę. Nie jest to fantazja jakich pełno w internecie, a moje autentyczne przeżycie. Opisuję tu również swoje odczucia bez koloryzowania. Miało to miejsce nawet nie tak dawno, lekko ponad rok temu, a mam już ponad trzy dychy na karku. Ciekaw jestem jak mnie ocenisz, ale miej świadomość, że niektóre pragnienia nas samych potrafią zaskoczyć lub przestraszyć. Od czasów liceum fascynowały mnie penisy, nie kręciły mnie męskie ciała, nie czułem się homoseksualistą. Po prostu nie odczuwam pociągu do mężczyzn, ale penisy same w sobie, zarówno stojące jak i wiotkie uwielbiam. Kiedyś dużo oglądałem porno i pobudzały mnie również materiały z samymi penisami. Najbardziej mi się podobają takie zdjęcia, na których kutas jest trochę pobudzony z częściowo ściągniętym napletkiem. Niestety, sam musiałem się obrzezać i czasem mi tego brakuje. Mój kutasa wydzielał wtedy taki specyficzny zapach, lubiłem go, a teraz już tego nie czuję. Nie zrozum mnie źle, penis tak jak i inne części ciała powinny być czyste i nie lubię zapachu potu itd. Lubię filmy dla dorosłych i te lesbijskie, w parach, i te w grupach. Filmy gejowskie mnie nie ruszają, a pocałunki między facetami są dla mnie nieakceptowane, jednak… coś jest takiego, że uwielbiam patrzeć na wytryski, najbardziej jak aktor w filmie dochodzi w ustach partnerki, a ta to wszystko spija. W ogóle, kocham sex oralny, jest w nim coś magicznego. Każdej dziewczynie, z którą się spotykałem lizałem cipkę, ...
... bardzo to lubię i czułem wielką satysfakcję. Podnieca mnie myśl, że ja używam języka i ust czyli części ciałą którymi jem, piję do sprawiania przyjemności liżąc i całując miejsca, którymi się np sika. Uwielbiam także i ja wsadzać dziewczynom kutasa w usta, a oral bez wytrysku w ustach to dla mnie trochę taki jest niepełny. Wiele lat pisałem sobie z innymi na portalach nastawionych na nieco bardziej pikantne zdjęcia i tematy. Lubiłem sobie wyobrażać, czytać i opisywać różne historie o tym jak bardzo chciałbym spróbować jak smakuje czyjś kutas. Fascynowało mnie to i podniecało. Wiele maili wymieniłem opisując i czytając różne fantazje. Moje zainteresowanie kutasami nie przechodziło. Zdarzało mi się, że na siłowni w szatni zobaczyłem czyjegoś penisa, ale skrępowany odwracałem wzrok mając nadzieję, że tego nie zauważono. Z czasem kupiłem sobie pierwszego sztucznego kutasa, ale szybko okazało się, że jest sporo za duży. Dopiero parę lat później pozwoliłem sobie na droższą, wierną kopię i w naturalnych rozmiarach, aby maksymalizować wrażenie. Podczas masturbacji często brałem swojego sztucznego penisa i trzymałem w ustach wyobrażając sobie, że to prawdziwy sprzęt. Czasem udawało mi się także tak zgiąć, że byłem w stanie polizać swojego małego. Pracuję nad tym i ćwiczę rozciąganie, jednak rzadko udaje mi się dojść sobie w buzi, a i wtedy nie odczuwam pełnej satysfakcji. Lubię smak spermy, ale własna to jednak nie to samo. Poczytałem trochę także o przyjemności z masażu ...