-
Z masażystą - historia prawdziwa
Data: 19.06.2022, Kategorie: Geje Autor: elbarto
... prostaty i zacząłem wkładać sobie ten wibrator także w tyłek. Oczywiście na początku bolało za każdym razem, ale po kilkunastu minutach było już ok. Stosując tą zabawę od czasu do czasu mój odbyt nauczył się już trochę rozciągać i gdy kolejne razy chciałem się w ten sposób zabawić to lekko bolało na początku, stosowałem dużo środka nawilżającego i potem było już bardzo przyjemnie i miło. Kilka lat temu musiałem się obrzezać i przez chyba trzy tygodnie miałem zakaz masturbacji i musiałem unikać wzwodów. Bawiłem się wtedy swoim dildo, jednak niestety, nigdy nie udało mi się dojść do orgazmu analnego z samego drażnienia prostaty, mimo, że czułem sporo przyjemności. Kupiłem sobie nawet taki masażer z wibratorem, ale dalej nic. Kusiło mnie, żeby spróbować masażu z jakimś innym facetem, liczyłem, że ktoś doświadczony będzie wiedział jak mnie do tego rodzaju orgazmu doprowadzić. Jednocześnie liczyłem, że może będę mógł wreszcie pomacać sobie cudzego kutasa na żywo. Marzyłem i fantazjowałem o takim spotkaniu, o tym jak mógłbym possać komuś kutasa i posmakować cudzej spermy. Nie raz myślałem, żeby ustawić się z kimś po prostu na seks, ale jakoś nie mogłem. Mimo wielu lat i pewnego już doświadczenia seks jest dla mnie nadal intymny i lubię się nim delektować. Nie chcę iść z kimś obcym do galeryjnego kibla. Jednocześnie, jak wspomniałem, nie czuję się homoseksualistą więc pod kryptonimem masażu wyglądałoby to jakoś mniej jednoznacznie i dałoby to pozór gry wstępnej. ...
... Zaczynając od masażu można łagodnie wejść w nastrój i przejść do pieszczot. Wiem jak to brzmi, ale czułem się trochę lepiej sam przed swoimi fantazjami. Byłoby to taką wymówką by się umówić, a potem gdyby było przyjemnie i miło to możnaby poluzować hamulce. Miałem też obawy czy takie spotkanie nie zostawi jakiegoś śladu na mojej psychice. Na jednym z portali społecznościowych znalazłem kandydata, lekko już starszy facet Dariusz, masażysta co robi masaże zwykłe i takie trochę bardziej pikantne. Sam nie wiem czy to jego imię czy pseudonim. Facet już trochę starszy, pewnie koło 50-55 lat, wysoki, wyższy ode mnie, szczupły. Dogadaliśmy szczegóły, umówiłem się i pojechałem. Gdy byłem już przed wejściem czułem dużą tremę i mimo, że wiedziałem czego się spodziewać, chciałem tego i o tym wielokrotne fantazjowałem to obawiałem się tego. Dodatkowo miałem poczucie lekkiej paranoi, że może ma schowaną kamerę i zaraz mnie nagra itp. Na zewnątrz było już ciemno, a w mieszkaniu panował półmrok, włączone były tylko małe lampki i było mocno czuć dym papierosowy. Przywitałem się z facetem, podpytał jakiego masażu oczekuję, sam nie miałem śmiałości wyrazić czego chcę. Byłem bardzo skrępowany, ale jemu to chyba się podobało. Skierował mnie najpierw do pokoju ze stołem, a potem do łazienki pod prysznic. Po prysznicu wróciłem do pokoju już w samych majtkach i powiedziałem, że jestem gotowy. Masażysta wszedł do pokoju, był cały czas w slipach i koszulce. Podszedł, stanął przy mnie i polecił mi się ...