-
Z masażystą - historia prawdziwa
Data: 19.06.2022, Kategorie: Geje Autor: elbarto
... protestu jednak odpuścił i przyjął, że to koniec spotkania. Widziałem, że był bardzo mocno rozczarowany. Wiem jak to jest jak partnerka daje ci się obłapiać, ty już nakręcasz się, a ona nagle mówi dość i musisz obejść się smakiem. No, szlag może człowieka trafić. Tym razem jednak to ja tak zareagowałem, było to jednak silniejsze ode mnie. Nie chciałem żeby mój pierwszy anal odbył się w ten sposób, wbrew mnie. Poza tym to opisywał te spotkania jako masaż prostaty. Podczas penetracji miał penisem masować moją prostatę, a ja liczyłem, że doprowadzi mnie to do mitycznego orgazmu analnego. Poczułem się fatalnie. Leżałem przed nim nago i bezbronnie, a on stał nade mną i trzymał jedną rękę na moim torsie, a drugą między moimi nogami z palcami w moim tyłku. Miałem ochotę zapaść się pod ziemię. Odsunął się od stołu i pozwolił mi zejść. Skierował mnie pod prysznic, a sam poszedł do drugiego pokoju. Emocje już nieco opadły, po prysznicu ubrałem się i już w pozytywnej atmosferze i zrozumieniu pożegnaliśmy się przy wyjściu. Z perspektywy czasu myślę, że gdyby po moim wytrysku jeszcze poprosił, żeby mu zwalić to pewnie bym to zrobił, ale coż… mnie ochota przeszła po orgaźmie i chciałem jak najszybciej czmychnąć. To co jeszcze utkwiło mi w pamięci to to jak powiedział, że jeszcze do niego wrócę. Cóż, może miał rację. Ostatnio mam ochotę na sam masaż, taki, który rozciągnie moje mięśnie po miesiącach spędzonych w domu w czasie pandemii. Podczas masaży zawsze miałem problem ze wzwodem, mimowolnym, więc chętnie umówię się na spotkanie nago. Jako, że już mnie widział nago i ja jego też... to może Dariusz by się tym zajął. Nie zgadzam się kopiowanie tej historii i/lub jej powielanie czy tutaj czy na innych portalach.