1. Rzeźbiarz


    Data: 07.07.2022, Kategorie: pieszczoty, delikatnie, Autor: badmatartist

    ... rękoma zataczam kręgi na Twoich plecach, barkach, ramionach. Gdy delikatnie masuję Twoje pośladki, gdy przywieram do Ciebie całym ciałem, a moje dłonie, pieszczą Twój płaski brzuszek. Tak, wiem jak bardzo jesteś tego spragniona, jak niewyobrażalnie bardzo pragniesz bym objął dłońmi Twoje piękne, pełne, piersi. Wiem że kochasz gdy je ugniatam, najpierw delikatnie, potem coraz mocniej. Twój cichy jęk, Twój urywany oddech jest dla mnie największą satysfakcją. Wyginasz ciało w łuk i lekko przygryzasz wargę gdy bawię się Twoimi sutkami. Odchylasz głowę do tyłu i opierasz ją na moim ramieniu, a ja całuję Twoją szyję, kocham ten aksamit, Twą skórę muskać ustami, językiem. Bogowie musieli nas naprawdę bardzo kochać skoro stworzyli nas tak pięknymi, tak tęsknymi, tak bardzo pragnącymi miłości, tej otrzymywanej jak i tej która dajemy. Ten przepiękny akt najwyższego szczęścia. Ta symfonia dźwięków. Ten szalony błysk w oczach. Już wiem czego pragniesz, widzę to w Tobie, Twoje ciało domaga się mojej uwagi w pewnym miejscu już od jakiegoś czasu. Czuję Twój zapach, przepiękne perfumy Twoich feromonów, kuszą, szepczą, przyciągają. Zjeżdżam więc niżej, tam gdzie wołają mnie nasze zmysły. Ale nie spieszę się, chcę dać Ci jak najwięcej rozkoszy, jak najwięcej z siebie. Mój język tak gorący, tak zwinny, tak spragniony Twojej skóry, Twoich warg, wije się po ciele, zatacza pętle i kółeczka, robi salta, skacze to tu, to tam, chce być wszędzie jednocześnie. To szaleństwo. Jesteś moją Boginią, moją ...
    ... Muzą, instrumentem, na którym gram najwspanialsze symfonie, płótnem, na którym maluję rajskie krajobrazy. Jesteś ogrodem z najwspanialszym, lecz wcale nie zakazanym kwiatem. Ta przepiękna, wonna, delikatna, róża. Jej płatki są tak delikatne, tak piękne, są tworem idealnym, sztuką samą w sobie. Twój kwiat roztacza najwspanialszą woń tego świata. Garną się do niej wszystkie stworzenia, inne kwiaty zazdroszczą Tobie tej najczystszej, rajskiej woni. Tego idealnego obrazu dopełnia nektar, który skrywasz w swym wnętrzu i tylko czasami dasz mi go zasmakować. Jestem prawdziwym szczęściarzem, wiesz Jane? Bo ten najsłodszy miód jest tylko mój, tylko ja mogę go spijać i nikt inny. Uwielbiam gdy czuję jego smak, zapach, lepkość. Gdy smakuję go najpierw powoli, delektuję się tym najwspanialszym skarbem, a potem z dziką zawziętością zlizuję go z Twoich płatków, z Twojego wnętrza. A wszystko to po to by odkryć diament prawdziwie ukryty, jedną niewielką perłę, ukrytą wśród płatków. Tak niepozorna, a jakże cenna, jak bardzo upragniona, tak przeze mnie jak i przez Ciebie. Wysuwasz biodra w moją stronę, plecy odchylasz do tyłu, przytrzymujesz się mokrych ścian i starasz nie przewrócić gdy mój język odnajdzie ten klejnot koronny, gdy zaczyna z nim taniec rozkoszy, taniec, z którego nie ma już odwrotu. Ta pierwotna dzika siła, która drzemie gdzieś głęboko w Tobie prze ku górze, ku światłu, ku niebu. Aż wreszcie wybucha wulkan pragnień, emocji, żądzy, pożądania. Jeden, długi, potężny rozbłysk jakby ...