-
Rozmowa o pracę młodej fetyszystki
Data: 20.08.2022, Autor: DonGiovanni
... stringów. – Mmm, widzę że wiesz o co chodzi. Usiądź na biurku i zdejmij buty. Zrobiłam jak kazała i nabierając pewności siebie, zostawiłam rozchylone nogi. – Daj mi stopy. Dowiedziałam się od Artura że mają podniecający zapach. Dawno już nie wąchałam stóp nastolatki. Fala podniecenia uderzyła we mnie. Czułam, że robię się mokra. Nos przyszłej szefowej dokładnie zwiedzał moje stopy, czyniąc to od pięt przez podeszwy i pomiędzy palcami. Gdy poczułam jej język na moich spoconych kończynach miałam wrażenie, że odlecę. Wylizała mi je dokładnie a następnie powiedziała. – Nie ma tak dobrze suczko. Teraz twoja kolej. Zamieniłyśmy się miejscami. Teraz ja siedziałam na fotelu szefowej i podziwiałam krocze pani Krystyny. Ku mojemu zaskoczeniu nie miała bielizny. Pomiędzy eleganckimi pończochami szkliła się wilgoć jej muszelki. – Najpierw stopy Zuziu. Wąchaj ! – Dobrze, proszę pani. Poczułam podniecający zapach zmysłowych, spoconych stóp. Oddychałam nimi a następnie całe oblizałam. – Teraz na kanapę. Czas zapoznać się z Twoją mysią. Zdejmij rajstopy i bieliznę. Ułożyłyśmy się w pozycji 69. Byłam na dole. Czułam zapach jej ogolonej szparki. Była tak blisko, że tylko wyciągnęłam język i byłam w jej cipce. Jęknęła po czym nachyliła głowę zanurzając się pomiędzy mymi udami. Weszła we mnie głęboko. Spijałyśmy na wzajem swoje nektary. Kiedy już dochodziłam drzwi magazynu otwarły się. Zapomniałam o Arturze! Wszedł i popatrzył na nas. Nie był zdziwiony. – ...
... Przepraszam, czy mogę w czymś pomóc? – zapytał z uśmiechem. Pani Krysia podniosła głowę i oblizała wargi. Oczom Artura ukazała się moja mokra cipka. Pałał pożądaniem. – Arturze, jako że jesteś dziś ostatni dzień Zuzia pomoże mi cię pożegnać. Pracownik rozpiął spodnie i ukucnął przy rogu kanapy. Pani Krystyna usiadła na oparciu tuż za moją głową a stopami podciągnęła moją spódniczkę. Zadarłam uda i rozrzuciłam je otwierając Arturowi drogę do mojej cipki. Poznany przed godziną młody sprzedawca wszedł językiem między wargi sromowe. Był tak skuteczny, że po minucie szczytowałam. Zadzierałam palce u stóp i prężyłam się w orgazmie. – Arturze przeleć ją ! Była grzeczną suczką. Zasłużyła.- Rozkazała szefowa, która od dłuższej chwili bawiła się swoją cipką. Położył się na mnie, poczułam jak jego kutas wbija się w moje łono powoli i delikatnie, aż po same jądra. Posuwał mnie mocno a jego jaja obijały się o moje pośladki. Od czasu do czasu oblizywał cipkę szefowej, która nadstawiała jej kucając tuż nad moją twarzą. Po kilkunastu minutach odleciałam. Impulsywna rozkosz targnęła moim ciałem. Zaczęłam głośno jęczeć. Poczułam mrowienie i zaspokojenie. Już po chwili kochanek z twardym i mokrym od moich soków kutasem podszedł do swej szefowej. – Już myślałam, że o mnie zapomniałeś. – Powiedziała po czym wzięła całego penisa do buzi. Ssała go namiętnie przez kilka minut. Następnie położyła się na sofie, rozrzuciła nogi i powiedziała: – Ruchaj mnie jak dziwkę. Chcę ...