-
Adam, Ewa i cała reszta, czyli gody miedziane, w cynę oprawne - część 3 z 3 (11/11)
Data: 06.09.2022, Autor: AgnessaNovvak
... towarzyszka pieściłaby ciebie, czy ty ją? A może robiłybyście to razem? I gdzie w tym wszystkim byłbym ja sam? Żeby odpowiedzieć na te wszystkie pytania, musimy wrócić do samego początku. I od razu założyć, że skoro już idziemy do łóżka we troje, robimy wszystko – jakby powiedziała Sofi – na pełnej piździe. Bez żadnych zahamowań, zbędnej pruderii i niepotrzebnego wstydu. Co tylko zechcemy i w jaki sposób zechcemy. Leżysz więc na łóżku ma najdroższa, jedyna Ewo, ubrana w ponętną, koronkową bieliznę. Wspierasz się na jedwabiście miękkich poduszkach niczym najprawdziwsza królowa a odziana w wyuzdany, kurewski wręcz kostium niewolnica zaspokaja twe najskrytsze pragnienia. Bo przecież jesteś królową i tym bardziej byłabyś nią w tej sytuacji: panią, władczynią, cesarzową, której każde życzenie byłoby dla nas rozkazem. Nie ukrywam, chciałbym to zobaczyć. Oglądać, jak inna, całkowicie posłuszna kobieta, pieści cię tak, jak tylko zapragniesz. Ssie przewspaniałe, ogromne piersi. Całuje apetyczną, ociekającą lepką namiętnością cipkę. Wciska język głęboko pomiędzy niesamowite, zapierające dech pośladki. Choć bardzo podobasz mi się wygolona, tak w tej konkretnej sytuacji wolałbym się znów mocno zarośniętą. Niech Sofia rozgarnia ustami gęste, intensywnie pachnące owłosienie i wylizuje cię tak, byś dotarła pod samą bramę królestwa rozkoszy. I wówczas do niej dołączam. Całuję cię w usta, pieszczę biust i brzuch, aż w końcu także wślizguję się pomiędzy nogi. Odsuwam głowę Sofi na bok i ...
... teraz to ja adoruję najcudowniejszy fragment twego ciała, spijając ustami nektar wypływający z wnętrza boskiej kobiecości. Podczas gdy ona z pełnym oddaniem i zaangażowaniem zajmuje się resztą ciebie. A może ty zajmujesz się nią? Pozwalasz, by usiadła nad twoją twarzą i zaczynasz ją lizać? Wzdychacie obie coraz głośniej, co ogromnie mnie podnieca. I wówczas Sofi, do tej pory odwrócona do mnie plecami, przekręca się przodem i pochyla w raczej jednoznacznych zamiarach. Chwytam ją za szyję i przyciągam ku sobie. Od lat nie całowałem innej kobiety i dlatego przez chwilę waham się, czy powinienem. Lecz po pierwsze, ona otwarcie mnie do tego zachęca, a po drugie, jej usta wciąż pachną tobą. Oraz – jak się po chwili okazuje – także smakują. Choć słabiej, niż mogłem się tego spodziewać i tak naprawdę miałem nadzieję. Dlatego dość szybko odsuwam się, skupiając całą uwagę na … podsuwam ci pod pupę jedną z poduszek, tak by ją nieco unieść, przyciskam twarz Sofi do kobiecości, a samemu rozchylam ci pośladki. Czy powinniśmy już teraz zainteresować się tą częścią twego ciała? Wiem, że zabawy dupcią doprowadzają nas oboje do szaleństwa, ale co z naszą towarzyszką? Może ona za nimi nie przepada? Albo po prostu nie odkrywajmy od razu wszystkich łóżkowych sekretów przed obcą osobą? Czy może przeciwnie? Skoro jesteś tak podniecona, że otoczone spiralnym wachlarzem włosów słoneczko samo otwiera się na całą szerokość, wykorzystajmy nadarzającą się okazję? Momentalnie pochylam się więc i ...