1. Krzywy sierpowy


    Data: 13.09.2022, Kategorie: nieznajomy, młodszy, czterdziestka, Autor: Tamara

    ... eks. Spławiłam go wreszcie, gdy pojawił się ten tu. Młody, przystojny, wysportowany. Przyszedł z kolegami, ale zdecydowanie to on był tym dominującym. Wygrał jakiś konkurs siłowy. Na jakiś zawodach sportowych. Pokazał żółty krążek: Pierwsze miejsce w czymś tam i data: 1981 rok. Długo o tym opowiadał, a ja nie słuchałam. Robiłam tylko słodką minkę, sączyłam drinka przez słomkę i czarowałam go oczami. Chciałam go mieć tej nocy. Poczuć te jego silne dłonie. Zacisnąć nogi na twardych pośladkach młodego, chyba dwudziestopięciolatka i pognać przez nieznane.
    
    Gdy zaciągnęłam go na parkiet, (trochę się bronił, tłumaczył, że jest słaby w tańcu) mogłam się domyślić, że w łóżku będzie taki sam. Krok do przodu i krok do tyłu. Raz, dwa, raz, dwa – liczył pod nosem. Wtedy pomyślałam, że chcę seksu, nie tańca do rana, więc cierpliwie dotrwałam do końca utworu i więcej nie prosiłam. A teraz sama mogę liczyć – raz, dwa, raz, dwa. W górę i w dół. W górę i w dół. W końcu się chyba spuści?!
    
    Coś musi być ze mną nie tak? Odkąd się rozwiodłam, trzy lata temu, szukam cały czas przygody. Erotycznej, seksualnej, perwersyjnej przygody. Seksu z nieznajomym. Tylko na jeden raz. Poznanym przed chwilą. Tajemniczym w każdym calu. Chcę przeżyć ten pierwszy dotyk, pierwszy pocałunek. Odkryć nieznane mi ciało. Dotknąć je dłonią. Jeszcze skryte pod bielizną. Poznawać go. Wpierw usta. Potem odsłonić jego tors. Dotknąć jego ramion, barków, piersi. Zbliżyć się do ukrytego w spodniach penisa. Wpierw udem, ...
    ... delikatnie potrzeć jego krocze. Wzbudzić jego pragnienie i poczuć rosnąca twardość. Dotrzeć dłonią do jego rozporka, jeszcze go trochę pościskać przez spodnie, a potem go wydobyć. Objąć dłonią. Zachwycić się jego męskością. Wyobrazić sobie jak mnie wypełni. Jak wtargnie w moją małą szparkę. Może skusić się i go pocałować, objąć ustami. Być władczynią jego męskości, zanim to on stanie się panem mojego ciała. A potem poczuć jak wchodzi we mnie, jak…
    
    Co jest? Skończył? Przestał się ruszać we mnie. Jego twarz zatrzymała się, uśmiechnęła i szybko przywarła wargami do moich ust. Nie skończył. Wsunął swój długi język we mnie i zaczął kręcić nim młynki wokół mego języka. To kolejna rzecz, która zabija moją przyjemność. Czemu w restauracji, w taksówce, a potem, zanim we mnie wszedł, całował dobrze?! Prawie bardzo dobrze! A teraz wyczynia jakieś szalone akrobacje, jakby chciał mnie zgwałcić oralnie. Inna sprawa, że tam w dole, gdy robił to mojej cipce, było bosko. Gdyby nie przerwał, z pewnością bym doszła, ale on przerwał, gdy usłyszał moje głośne „Aaaaach” i spytał:
    
    – Dobrze ci?
    
    Pewnie, że dobrze, tylko nie przerywaj – pomyślałam, ale on nie powrócił do robienia młynków w mojej cipce. Czekał, aż się uspokoję i wyduszę z siebie.
    
    – Tak kochany, rób mi tak. Proszę.
    
    Bo było naprawdę super. Tylko w międzyczasie uciekła gdzieś rozkosz i już nie zdążyła powrócić, nim zdecydował, iż teraz będzie atakował mnie penisem.
    
    Na nic moje starania, by siłą przytrzymać jego głowę między ...
«1234...»