1. Dex (I)


    Data: 27.09.2022, Autor: C10H12N2O

    ... nie była częścią tego planu, ale musiał się dostosować w locie.
    
    Początkowo oczy mamy były zamknięte, gdy jej prawy palec wskazujący i serdeczny rozchylały jej wargi sromowe, a środkowy palec pieścił łechtaczkę. Była bliska orgazmu, kiedy Dex celowo wpadł na nogę łóżka i zatrzymał się. „No to ruszamy” – pomyślał.
    
    Oczy Maddy otworzyły się i z przerażeniem oderwała swoją rękę od cipki. Szybko naciągnęła kołdrę na talię i gwałtownie wciągnęła powietrze. Wtedy musiała zauważyć przymknięte oczy swojego syna i powietrze, które zamierzała na niego wykrzyczeć, powoli z niej uszło. Siedziała oparta o poduszki i wpatrywała się w twarz Dexa, a potem w jego podskakującą erekcję. Wymamrotała:
    
    – Jezu, Dex. Jesteś o wiele większy od swojego ojca. O jasna cholera. Spójrz tylko na to.
    
    Lewa ręka Maddy powędrowała do jej prawej piersi, wciąż przykrytej koszulą nocną. Jej sutki już naciskały na cienki materiał.
    
    Dex pokuśtykał z boku łóżka, pochylił się nad łóżkiem, udając, że podnosi klapę toalety i usiadł na łóżku. Maddy odsunęła nogi. Dex siedział twarzą do szafy, więc nie widział, co robi jego mama. Miał być nieświadomy jej obecności. Prawą ręką zaczął walić konia zwiększając tempo. Widział swoją mamę kątem oka.
    
    – Kochanie? – powiedziała
    
    Dex nie odpowiedział w żaden sposób. Po prostu mocno trzepał swojego fiuta.
    
    Mama obróciła nogi i usiadła obok niego. Uważała, żeby go nie dotknąć. Zignorowałby to, gdyby to zrobiła, bo chciał, żeby go dotykała. Siedziała bezczynie przez ...
    ... prawie minutę, zanim jej prawa ręka sięgnęła po ciele Dexa i delikatnie owinęła palce wokół jego sterczącego fiuta i po prostu go trzymała. Wzięła jego lewą rękę i położyła ją na swojej mokrej cipce. W tym momencie Dex prawie doszedł. Był pewien, że słyszała dudniący dźwięk, który pulsował w jego uszach. Rozłożyła nogi szerzej i przesunęła jego dłonią wzdłuż swojej płci. Była przemoczona. Dex poruszał dłonią wraz z jej ruchami, ale nie odważył się przejąć inicjatywy. Jeszcze nie.
    
    Mama Dexa mierzyła dłonią jego fiuta. Chwyciła go tuż poniżej żołędzi, a następnie przesunęła rękę o szerokość jednej dłoni w dół jego penisa, zanim zsunęła rękę o kolejne pięć centymetrów do jego jąder. Ledwo mogła złączyć palce. Wymamrotała do siebie:
    
    – Kurwa. To jest ogromne.
    
    Kontynuowała pocieranie swojej cipki palcami Dexa i znów zaczęła ciężko oddychać. Bazując wyłącznie na doświadczeniach z Julie zanim doszła zeszłej nocy, Dex założył, że jego mama zaraz dojdzie pieszczona jego palcami. Usunęła wszelkie wątpliwości, kiedy mocno jęknęła i powiedziała:
    
    – O kurwa, kochanie. Dochodzę.
    
    Dex poczuł, jak jej cipka zaciska się na końcu jego palca wskazującego, a mama podsunęła biodra do jego dłoni i wyjęczała:
    
    – O kurwa. Tak... Tak... – powtarzała „tak” z każdym impulsem swojej cipki na jego palcu.
    
    Kiedy jej tętno zwolniło, puściła rękę Dexa i zaczęła mocno trzepać jego fiuta. Widział ją pochyloną do przodu kątem oka, ale widział tylko, że tam jest i że uważnie wpatruje się w jego ...
«12...242526...33»