1. Dex (I)


    Data: 27.09.2022, Autor: C10H12N2O

    ... był młody. Miały loki jak ich mama i robiły wszystko, co tylko mogły, aby je uwydatnić. Z twarzy bardziej przypominały mamę niż tatę, za co ich ojciec zawsze dziękował Bogu. Dex za to aparycją przypominał bardziej tatę niż mamę.
    
    Bliźniaczki były prawie tak wysokie jak ich mama. Miały przepiękne, długie nogi, co dawało Dexowi jeszcze więcej powodów do masturbacji. Ich piersi były umieszczone wysoko na klatkach piersiowych jak u mamy, ale były mniejsze. Wyglądały niesamowicie ze swoimi smukłymi, wysportowanymi ciałami. Często zdarzało się im, że przyłapywały Dexa na gapieniu się na nie, a potem mu dokuczały. Dex zawsze się zawstydzał i rumienił ku ich zachwytowi, a wtedy one jeszcze bardziej się z nim droczyły.
    
    Dex sporo urósł przez ostatnie lata i obecnie miał ponad metr osiemdziesiąt wzrostu. Jego ciało było nieco nieproporcjonalne, prawdopodobnie przez swój gwałtowny wzrost, więc zaczął ćwiczyć w szkolnej siłowni. Od pewnego czasu przyłapywał bliźniaczki na tym, jak gapią się na jego wyrzeźbione ciało i chichoczą między sobą, znowu go zawstydzając. Dex w takich chwilach wyobrażał sobie, z czego się śmieją.
    
    Cała rodzina Dexa mieszkała w ładnym domu w eleganckiej dzielnicy. Nie była to rezydencja, ani coś w tym rodzaju. Główna sypialnia z łazienką znajdowała się na parterze. Na piętrze znajdowały się trzy dość duże pokoje. Żaden z nich nie miał własnej łazienki. Samotna, duża łazienka na piętrze znajdowała się w połowie korytarza, z przodu domu, przylegała do pokoju ...
    ... Dexa, który znajdował się na końcu i do gabinetu taty na szczycie schodów. Sypialnia rodziców z wielkimi oknami wychodzącymi na podwórko, znajdowała się naprzeciwko łazienki. Bliźniaczki miały wielki wspólny pokój z własną łazienką na parterze.
    
    Dex był w domu dopiero od kilku dni i nie spał zbyt dobrze. Myślał, że to przez łóżko i poduszkę, od których zdążył się już odzwyczaić. Rzucał się i obracał przez prawie dwie godziny, próbując się wygodnie ułożyć. Było ciemno i cicho, kiedy leżał na boku twarzą do otwartych drzwi swego pokoju, poprawiając poduszkę pod głową, kiedy zapaliło się światło w korytarzu. Ze swojej pozycji widział cały korytarz aż do schodów prowadzących na parter. Zmrużył oczy, żeby przyzwyczaić się do światła. Przez kilka chwil nic się nie działo i podniósł głowę, żeby lepiej móc widzieć. Wtedy to się stało.
    
    Usłyszał, jak klamka do drzwi jego rodziców obraca się i ujrzał mamę powoli wychodzącą na korytarz. Była zupełnie naga, marzenia Dexa się spełniły. Pomyślał, że przejdzie przez korytarz do łazienki, ale po prostu stała z zakłopotanym i oszołomionym wyrazem twarzy. Odwróciła głowę, żeby spojrzeć przez korytarz do pokoju swego syna, a Dex opuścił głowę z powrotem na poduszkę, żeby nie widziała, jak na nią patrzy. Jej oczy były otwarte, ale wydawały się puste, jakby była w jakimś transie czy czymś w tym rodzaju.
    
    Dex przeniósł spojrzenie z jej twarzy, aby przyjrzeć się jej niesamowitemu ciału. Pomyślał, że już nigdy nie będzie miał kolejnej szansy i ...
«1234...33»