-
Dex (I)
Data: 27.09.2022, Autor: C10H12N2O
... chciał zapamiętać każdy centymetr kwadratowy jej ciała. To było bardziej spektakularne, niż sobie wcześniej wyobrażał. Jej pełne piersi były osadzone wysoko na klatce piersiowej i tylko nieznacznie poddawały się oddziaływaniu grawitacji. Jej sutki były nabrzmiałe i w tej chwili Dex zdał sobie sprawę, że oblizuje usta. Kutas Dexa był twardy jak stalowy pręt, a jego ręka pod kołdrą już gładziła go od czubka aż po jaja. Jego mama po prostu stała na korytarzu jak posąg. Nie chciał odrywać wzroku od jej piersi, ale nie spodziewał się, że będzie tam tak długo stała, więc spuścił wzrok na jej płaski brzuch, poprzez pępek do jej krocza. Jej włosy łonowe były ciemne i starannie przystrzyżone. Znał już kobiecą anatomię badając uważnie ciała swoich byłych dziewczyn i wyraźnie widział jej zewnętrzne wargi sromowe. Przyśpieszył ruchy ręką i zaryzykował wykrycie, gdy sięgnął po zwitek chusteczek higienicznych z pudełka umieszczonego na nocnym stoliku. Był blisko. Gdy tylko wciągnął chusteczki pod kołdrę, mama odwróciła się, zrobiła kilka niepewnych kroków w kierunku jego pokoju i zatrzymała się w drzwiach. Jej oczy były nadal otwarte, ale wydawały się nieobecne. Jej postać była podświetlona przez źródło światła na korytarzu, znajdujące się za jej sylwetką, podkreślając krzywizny jej torsu, talii, bioder oraz nóg. Jej prawa ręka przemieściła się na krocze. Właściwie nie widział tego w ciemności, ale ruch jej ramienia wskazywał na to, że się masturbuje. Na wszelki wypadek przestał się ...
... ruszać i udawał, że śpi. Sztywny kutas Dexa pulsował mocniej w zaciśniętej dłoni, gdy przez na wpół przymknięte oczy obserwował, jak jej ramię się porusza. Serce waliło mu w piersi. Był niemal pewien, że ona też je słyszy. Bicie jego serca było jedyną rzeczą, którą mógł usłyszeć. Jego mama zaczęła jęczeć i kołysać biodrami do przodu, gdy ruch jej ręki przyspieszył. Po kilku minutach ciężko sapnęła, a głowa odskoczyła do tyłu, a kolana ugięły się lekko. Wymamrotała cicho: – O mój Boże. Tak. Po tym jak się uspokoiła, podniosła rękę do twarzy. Ponownie światło na korytarzu uniemożliwiło Dexowi zobaczenie tego, ale wyraźnie słyszał, jak ssie własne palce. Dex mocniej ścisnął swojego rozwścieczonego kutasa, próbując powstrzymać wytrysk. Ale przegrał tę bitwę i cicho wydał zduszony jęk, gdy zacisnął chusteczki na końcu fiuta i sperma wystrzeliła ze sztywnego prącia. W duchu modlił się, żeby mama nie usłyszała jego jęku. Maddy nie dała po sobie poznać, że zauważyła co zrobił jej syn, powoli odwróciła się i ruszyła z powrotem korytarzem z ręką wciąż przy twarzy. Dex dzięki światłu z korytarza widział, jak jej tyłek kołysze się prowokacyjnie przy każdym drobnym kroku. Zatrzymała się obok drzwi łazienki, ale nie odwróciła się, ani nie zerknęła w jej stronę. Po chwili ruszyła dalej korytarzem. Nagle w korytarzu pojawił się tata Dexa kierując się cicho, ale pospiesznie w stronę swojej żony. Również był nagi. Dogonił ją, zanim dotarła do schodów i delikatnie położył dłoń na ...