1. Kolacja z eks


    Data: 12.11.2022, Autor: Kokos09

    Dwa tygodnie temu obchodziłem z moją obecną dziewczyną rocznicę odkąd jesteśmy razem. Było naprawdę miło i przyjemnie. Jest nam dobrze w związku. Przyszła sobota i Magda miała jechać na babski wieczór z dziewczynami i ma wrócić w niedzielę popołudniu. Ja miałem zostać w domu akurat miał lecieć wieczorem mecz. Kupiłem czipsy jakiegoś browara i taki miałem plan na wieczór.
    
    Wracając ze sklepu, natrafiłem na moją byłą, Angelike. Byliśmy razem pół roku, nie pasowaliśmy do siebie. Wspólnie stwierdziliśmy, że to nie ma sensu. Była to moja pierwsza miłość, bardzo długo się o nią starałem, była i nadal jest obłędnie piękna. Ma latynowskie korzenie. Podszedłem więc do niej z mocnym biciem serca bo od ponad roku się nie widzieliśmy.
    
    -Hej Angelika, pamiętasz mnie? Co Ty tu robisz myślałem, że studiujesz na drugim końcu Polski.
    
    Dziewczyna obróciła się w moją stronę, była uśmiechnięta na mój widok, na przywitanie wyściskała mnie.
    
    -Jak bym mogła o Tobie zapomnieć, akurat sesja mi dobrze poszła to wróciłam na kilka dni do rodziców.- powiedziała z tymi swoimi lekko przymkniętymi brązowymi oczami. Zawsze mnie to podniecało.
    
    -Nie dasz się zaprosić na kolacje do mnie? Akurat mam dziś wolny wieczór i nie chciałbym się nudzić.- szybko zaproponowałem nie wierząc w to co mówię, ale było już za późno.
    
    Angelika swoim ponętnym wzrokiem popatrzyła mi się przez chwilę w moje oczy i zgodziła się, umówiliśmy się na 20tą. Po czym ucałowaliśmy się na pożegnanie. Wracając do domu ...
    ... zastanawiałem się czy coś miała na myśli rzucając to porażające spojrzenie, bowiem dobrze wiedziała, że strasznie się nim podniecałem gdy byliśmy razem.
    
    Wróciłem do domu, przedzwoniłem do mojej dziewczyny i oznajmiłem ją, że wpadnie dziś do mnie stara znajoma bo przyjechała z daleka na plotki, Magda zgodziła się bez wahania i powiedziała, że one z koleżankami mają w planach maraton filmowy. Po rozmowie czułem się trochę źle ze sobą, że nie powiedziałem jej co to konkretnie za znajoma, no nic zjemy kolacje,porozmawiamy i tyle. Przygotowałem stół, zapaliłem świece, postawiłem czerwone wino (akurat te które najbardziej lubiła) i przygotowałem kolacje.
    
    Za pięć dwudziesta usłyszałem dzwonek do drzwi, była to Angelika, ucałowaliśmy się znowu, pozwoliłem sobie zdjąć jej czarne futerko i powiesiłem na wieszaku. Spojrzałem na nią i wyglądała obłędnie, pełny mocny makijaż, pięknie podkreślający jej oczy. Zakręciła lekko swoje ciemne włosy, a ubrana była w mega obcisła czarną sukienkę i fantastycznym dekoltem. Ciężko przełknąłem ślinę, poczułem jak mimowolnie w moich bokserkach zaczyna mi twardnieć.
    
    -Fenomenalnie wyglądasz, nie musiałaś się tak odstawić.
    
    -Dziękuje, to nic takiego to akurat mi zostało w szafie, ale Ty tez niczego sobie.- dodała poprawiając kołnierzyk mojej koszuli w kratkę.
    
    Oprowadziłem ją po moim mieszkaniu, bardzo jej się podobało, później usiedliśmy do stołu zjedliśmy kolację i rozmawialiśmy. Mówiliśmy o tym czym się zajmujemy, jak nam idzie na studiach, ...
«123»